13 lipca 2026
AktualnościKryminalne

18-latek uciekał przed policją w Brzesku. Dostał 9500 zł mandatu i stanie przed sądem

18-letni mieszkaniec powiatu brzeskiego odpowie przed sądem za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Wcześniej, według policji, pędził Volkswagenem przez Brzesko, wykonywał niebezpieczne manewry i uciekał przed mundurowymi w kierunku Mokrzysk.

Nocna kontrola w Brzesku

Do zdarzenia doszło w piątek, 12 czerwca, w godzinach nocnych. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego brzeskiej komendy pełnili służbę na terenie Brzeska, gdy na ul. Solskiego zwrócili uwagę na sposób jazdy kierującego Volkswagenem. Mundurowi zmierzyli prędkość pojazdu. Auto jechało 106 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.

Niebezpieczna jazda i ucieczka

Według policji kierowca wykonywał na drodze groźne manewry. Miał m.in. wyprzedzać inny pojazd na przejściu dla pieszych oraz najeżdżać na podwójną linię ciągłą, zmuszając innych kierujących do zjeżdżania na pobocze. Funkcjonariusze dali mu wyraźny sygnał do zatrzymania, ale kierowca go zignorował, przyspieszył i zaczął uciekać w kierunku Mokrzysk, po drodze łamiąc kolejne przepisy.

Zatrzymały go uszkodzone opony

Pościg zakończył się w miejscowości Mokrzyska, gdzie kierowca zatrzymał się z powodu uszkodzenia opon. Za kierownicą Volkswagena siedział 18-letni mieszkaniec powiatu brzeskiego. Policjanci przebadali go na trzeźwość – wynik był negatywny. Na miejscu funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu.

Mandat i sprawa w sądzie

Za popełnione wykroczenia drogowe 18-latek został ukarany mandatem w wysokości 9500 zł. To jednak nie kończy jego problemów. Mężczyzna odpowie również przed sądem za przestępstwo niezatrzymania się do kontroli drogowej. Zgodnie z przepisami grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Tarnowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Tarnowa i regionu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku.

Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kt24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *