Kompletnie pijany wjechał do rowu
67-latek wsiadł za kierownicę samochodu mając ponad 2,8 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został ujęty przez dwóch świadków, którzy zauważyli osobówkę częściowo znajdującą się w przydrożnym rowie a w niej kierującego, który usiłował wydostać uwięziony pojazd.
W piątek przed godz. 19. policjanci otrzymali informację o ujęciu nietrzeźwego kierującego w miejscowości Doły. Na miejscu funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego zastali dwóch mieszkańców powiatu brzeskiego oraz ujętego przez nich 67-letniego kierującego volkswagenem. Jak ustalili policjanci, dwaj mężczyźni, przejeżdżając przez miejscowość Doły, zauważyli samochód częściowo znajdujący się w przydrożnym rowie. Następnie zatrzymali się i widząc, że kierujący próbuje wydostać samochód z rowu, ruszyli mu z pomocą. Kiedy podeszli do pojazdu, a siedzący za kierownicą mężczyzna wysiadł, wówczas świadkowie poczuli silną woń alkoholu. O sytuacji natychmiast powiadomili policjantów, jednocześnie uniemożliwiając ucieczkę nietrzeźwego mężczyzny. Kierujący volkswagenem został poddany badaniu na stan trzeźwości, które wykazało ponad 2,8 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został osadzony do wytrzeźwienia w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych w brzeskiej komendzie. Następnie w sobotę usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Musi się też liczyć z zakazem prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata, a także świadczeniem pieniężnym. Przypominamy również, że kierowca, którego badanie stanu trzeźwości wykaże, co najmniej 1,5 promila alkoholu, musi się liczyć z utratą samochodu lub jego równowartości.
