19 czerwca 2024
Aktualności

Dlaczego prezydent zlekceważył ministra?

W piątek w tarnowskiej delegaturze Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego z powiatów dąbrowskiego i tarnowskiego, a także z miasta Tarnowa – odebrali symboliczne czeki potwierdzające przyznane dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na 2023 r. Wręczyli je: minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, parlamentarzyści Anna Pieczarka, Wiesław Krajewski, Piotr Sak oraz wojewoda małopolski Łukasz Kmita. Mimo, że Tarnów otrzymał ponad 750 tys. zł na remont ul. Mrożka w spotkaniu z ministrem Adamczykiem udziału nie wziął prezydent Tarnowa Roman Ciepiela. Dlaczego?

 

Wydawać by się mogło, że spotkanie z ministrem to dobra okazja, aby porozmawiać np. o wschodniej obwodnicy Tarnowa, czy ambitnych planach miasta dotyczących nowego połączenia ul. Krakowskiej z ul. Tuchowską oraz zjazdu z A4 w Klikowej.

Przypomnijmy, że władze miasta chociażby sceptycznie podchodzą do pomysłu połączenia autostrady A4 z Pilznem, co ma de facto rozwiązywać sporną kwestię budowy wschodniej obwodnicy Tarnowa. Urząd Miasta z prezydentem Romanem Ciepielą prezentują twarde stanowisko: to połączenie nie jest wschodnią obwodnicą miasta. Prezydent Roman Ciepiela dalej upiera się przy pomyśle budowy nowej drogi biegnącej na obrzeżach Tarnowa. 

Spotkanie w delegaturze Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego z ministrem Adamczykiem było zatem doskonałą platformą, aby poruszyć ten sporny temat i być może zachęcić rząd do wsparcia innych ambitnych projektów, które chce realizować Tarnów. 

Zwróciliśmy się z pytaniami do Urzędu Miasta Tarnowa, aby dowiedzieć się jakie istotne obowiązki zatrzymały prezydenta Tarnowa. Magistrat tłumaczy się, że ,,W spotkaniu uczestniczył dyrektor ZDiK Artur Michałek, który zajmuje się inwestycjami drogowymi i była to jak najbardziej odpowiednia osoba”. Natomiast pytanie co w chwili spotkania robił, jakie obowiązki realizował prezydent Roman Ciepiela i jego zastępcy,  rzecznik prasowy prezydenta Ireneusz Kutrzuba wzniósł się na wyżyny intelektu i odparł następująco: Pytanie nie trzyma poziomu.

Buta rzecznika prasowego tarnowskiego magistratu to nie pierwszy tego typu występek. Przypomnijmy, że jako urzędnik ma on obowiązek odpowiedzieć na pytania przesyłane od dziennikarzy – ,,Jego zadania wiążą się głównie z budowaniem oraz podtrzymywaniem relacji z dziennikarzami, dlatego powinien być osobą komunikatywną, rzetelną i opanowaną”. Kolejny raz widzimy zatem jak funkcjonuje Urząd Miasta Tarnowa, ale czy to kogoś dziwi? Jaki pan taki kram… 
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.