30 maja 2024
Aktualności

Dlaczego Tuchów podzielił się 11 listopada?

Mieszkańcy Tuchowa w tym roku nie mogli narzekać na brak atrakcji w związku z kolejną rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę. Imprezy były dwie: współorganizowany przez Powiat Tarnowski i radnego Mateusza Janiczka piknik wojskowy oraz miejskie obchody zwieńczone wspólnym śpiewem pieśni patriotycznych przy ognisku. Okazuje się, że jest jednak problem. Przynajmniej tak uważa burmistrz Tuchowa Magdalena Marszałek, którą mocno zabolał sukces pikniku.

 

Burmistrz Tuchowa opisała wszystko w swoim niedzielnym długim wpisie na Facebooku.

Dlaczego Tuchów podzielił się 11 listopada? – zastanawia się burmistrz Marszałek.-  Czy nie można było świętować wspólnie, tak jak zawsze? Po co w tym samym czasie, o tej samej porze msze w dwóch kościołach? Gdzie mamy pójść? Jak zawsze na rynek hymn zaśpiewać i poległym wiązankę na grobie złożyć, czy czołgi z dziećmi oglądać? Które święto ważniejsze?

Burmistrz podkreśla, że nikt nie kontaktował się z nią w sprawie obchodów, ale także zaatakowała radnego Janiczka, władze powiatu a także duchownych.

– Wracając do pikniku. Był on organizowany w tajemnicy przed samorządem Tuchowa – grzmi Magdalena Marszałek. – Z premedytacją została wybrana godzina mszy świętej, 10.30. To przecież ta sama, w której u św. Jakuba gminne uroczystości się rozpoczynają. Ale żeby aż tak mocno polecieć i nawet parafie między sobą poróżnić? Czy Parafia pw. św. Jakuba Apostoła nie jest godna takiej uroczystości? Tego jeszcze w historii Tuchowa nie było. I tym właśnie sposobem, w dniu niepodległości, kiedy powinniśmy się jednoczyć, powinniśmy dawać młodym pokoleniom przykład, Panowie organizatorzy podzielili nie tylko Tuchów, ale i całą gminę. Ba! Podzielili rodziny, bo było i tak, że jedno musiało zostać w Bazylice, a drugie bardzo chciało hymn na rynku zaśpiewać. A przecież można było i terminy, i pory mszy świętych tak dobrać, żeby obie uroczystości się uzupełniały. No ale nie chodziło o to żeby się uzupełniać, tylko żeby burmistrza wygumkować i nowego kandydata przedstawić.

Do sprawy odniósł się wielokrotnie wzywany do tablicy radny Mateusz Janiczek, który ucina wszelkie spekulacje.

– Narzeka Pani dużo na „dzielnie Polaków”, a to Pani zaczyna awanturę, bo nie spodobała się Pani patriotyczna impreza, które w święto narodowe przyciągnęła setki osób. W odróżnieniu od Pani, ja naprawdę nie chcę dzielić i wprowadzać nerwowej atmosfery. Dlatego nie zamierzam wchodzić w polemiki z Pani emocjonalnymi wpisami. Zamiast emocji i histerii radzę skupić się na trosce o mieszkańców Tuchowa. Nikt nie ma monopolu na uroczystości, im więcej możliwości świętowania dla mieszkańców tym lepiej – skomentował radny Janiczek.

 

Wydawać by się mogło, że mieszkańcy mieli wybór i wedle zainteresowań mogli skorzystać z bogatej oferty radosnego świętowania. Okazuje się jednak, że prywatne animozje są w stanie zepsuć każde święto…

2 komentarze do “Dlaczego Tuchów podzielił się 11 listopada?

  • pisiory kochają dzielić i skłócać Polaków to im nalepiej wychodzi nie tylko w polityce .. polska przestanie byc podzielona jesli kaczynski odejdzie z tego swiata wtedy pis sie rozleci

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.