Dramat w głębi lasu. Leśniczy uratował psa przywiązanego łańcuchem do drzewa
Skrajnie wycieńczony, odwodniony i uwięziony na krótkim łańcuchu – taką dramatyczną scenę zastał leśniczy Tadeusz Sarat podczas rutynowego obchodu lasu w Nadleśnictwie Dąbrowa Tarnowska. Dzięki czujności służb leśnych zwierzę, które nie miało już sił walczyć o życie, otrzymało drugą szansę.
Wstrząsające znalezisko podczas obchodu
Do zdarzenia doszło w głębi kompleksu leśnego, w miejscu oddalonym od uczęszczanych ścieżek. Leśniczy, wykonując codzienne obowiązki służbowe, natknął się na psa przywiązanego do pnia drzewa długim łańcuchem. Zwierzę było tak niefortunnie zaplątane, że każdy ruch sprawiał mu ból, a brak dostępu do wody i pożywienia doprowadził je na skraj śmierci głodowej. Pies był w stanie krytycznym, skrajnie odwodniony i pozbawiony sił, by choćby szczekaniem wezwać pomoc.
Błyskawiczna akcja ratunkowa Straży Leśnej
Na miejsce znalezienia zwierzęcia natychmiast wezwano Straż Leśną oraz inżyniera nadzoru. Pierwszym krokiem ratowników było podanie spragnionemu czworonogowi wody, którą zwierzę piło z wyraźną ulgą. Strażnicy musieli ostrożnie przeciąć łańcuch i oswobodzić psa z pułapki, w którą zmieniło się drzewo. O całym incydencie niezwłocznie powiadomiono policję oraz właściwy urząd gminy, które podejmą dalsze kroki prawne w tej sprawie.
Walka o zdrowie pod okiem weterynarza
Po oswobodzeniu pies został przetransportowany do gabinetu weterynaryjnego. Lekarze udzielili mu niezbędnej pomocy, podając kroplówki i środki wzmacniające. Choć stan czworonoga był bardzo zły, leśnicy mają nadzieję, że dzięki szybkiej interwencji i fachowej opiece uda mu się wrócić do pełni sił. Nadleśnictwo przypomina, że las jest domem dla dzikich zwierząt, a porzucanie domowych pupili w taki sposób to okrucieństwo, które nigdy nie powinno mieć miejsca.
Apel o pomoc w odnalezieniu sprawcy
Nadleśnictwo Dąbrowa Tarnowska oraz policja poszukują właściciela psa lub osób, które mogą posiadać informacje na temat okoliczności jego porzucenia. Każdy szczegół – rozpoznanie psa na zdjęciach lub informacja o kimś, kto nagle pozbył się podobnego czworonoga – może być kluczowy dla śledztwa. Pozostawienie zwierzęcia na pewną śmierć w męczarniach jest przestępstwem, za które grozi kara więzienia.

Redaktorze kuriera ogarnij się pies nie był przywiązany tylko zaplątał się łańcuchem o ostrezyny na przyszłość proszę nie szukać sensacji tylko sprawdzać informacje wiem że to dobrze się czyta i każdy szuka sensacji ale nie o to chodzi aby pisać jak brukowiec