15 października 2026
Aktualności

Dramat w Zakładach Mechanicznych w Tarnowie: Czy nieszczęśliwy zbieg okoliczności wyjaśnia śmierć psa?

Wydarzenia z 2 lipca w Zakładach Mechanicznych „Tarnów” S.A. szokują! Jeden z dyrektorów tego dnia przyjechał do pracy z psem w samochodzie i zostawił go w upalny dzień w zamkniętym pojeździe. Niestety zwierzę nie przeżyło. Choć zarząd spółki twierdzi, że sprawa nie była lekceważona, wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi.

Zarząd Zakładów Mechanicznych w oświadczeniu przesłanym do naszej Redakcji podkreśla, że incydent nie miał związku z działalnością spółki i określa go jako nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Jednak czy takie wyjaśnienie jest wystarczające? 

Jednym z najbardziej palących pytań jest kwestia poziomu ochrony i procedur bezpieczeństwa obowiązujących w zakładzie. Jak to możliwe, że samochód dyrektora nie został sprawdzony zgodnie z procedurami? Kto odpowiada za ochronę zakładu, i dlaczego dopuścił do takiego zaniedbania?

Odpowiedzialność za opiekę nad psem została zrzucana na osobę trzecią, z którą rozwiązano umowę o pracę. Jednakże, czy zwolnienie jednej osoby rzeczywiście rozwiązuje problem systemowych zaniedbań?

Mieszkańcy oraz obrońcy praw zwierząt domagają się pełnego wyjaśnienia tej sprawy. W czasach, gdy standardy etyczne i odpowiedzialność społeczna są na wagę złota, takie zdarzenia nie mogą być zamiatane pod dywan jako „nieszczęśliwe zbiegi okoliczności”.

Pełne oświadczenie ZMT Tarnów

W związku z licznymi komentarzami, pojawiającymi się odnośnie zdarzenia do jakiego doszło w dniu 2 lipca 2025 roku na terenie Spółki Zakłady Mechaniczne „Tarnów” S.A. informujemy, że Zarząd Spółki w żadnym wypadku nie lekceważył i nie lekceważy tej sprawy. Zdarzenie to nie miało związku z działalnością Spółki, a dotychczas przekazane Zarządowi informacje nie wskazywały, aby zdarzenie to miało charakter inny niż nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Jednocześnie informuję, że z osobą odpowiedzialną, w dniu zdarzenia, za opiekę nad psem została rozwiązana umowa o pracę.  

 

Nasze pytania

Według otrzymanych informacji, dyrektor (imię i nazwisko do wiadomości Redakcji) przyjechał do pracy samochodem, w którym znajdował się pies. Niestety, zwierzę zostało pozostawione w pojeździe i zmarło z powodu braku opieki. W związku z tym, chciałbym zadać kilka pytań dotyczących tego zdarzenia:

1. Czy mogą Państwo potwierdzić, że taki incydent miał miejsce i jakie są jego szczegóły?
2. Jakie konsekwencje przewidziane są dla dyrektora w związku z zaistniałą sytuacją?
3. Jaki jest poziom ochrony i procedury bezpieczeństwa obowiązujące w Państwa zakładzie? Czy samochody pracowników, szczególnie na stanowiskach kierowniczych, są przeszukiwane przy wjeździe na teren zakładu?
4. Czy podjęto już jakieś kroki mające na celu zapobieganie podobnym incydentom w przyszłości?
5. Kto u Państwa pełni ochronę – jaka firma jest odpowiedzialna za zabezpieczenie ochronny w Państwa zakładzie, dlaczego dopuszczono do takiego incydentu, że samochód dyrektora nie został sprawdzony – zgodnie z procedurami?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *