Dramatyczna interwencja przy Słonecznej: Tarnowscy strażnicy uratowali zakrwawionego seniora
Niedzielne popołudnie na jednej z tarnowskich ulic mogło zakończyć się tragicznie dla siedemdziesięcioletniego mieszkańca miasta. Podczas rutynowego patrolu w rejonie ulicy Słonecznej, funkcjonariusze Straży Miejskiej zauważyli leżącego na chodniku mężczyznę. Poszkodowany znajdował się w pobliżu przystanku autobusowego Słoneczna-Jasna, a widok, jaki zastali mundurowi, był poruszający – senior leżał w kałuży krwi, wymagając natychmiastowej pomocy przedmedycznej.
Strażnicy miejscy niezwłocznie przystąpili do działania, zabezpieczając miejsce zdarzenia i udzielając pierwszej pomocy rannemu, u którego podejrzewano złamanie nosa oraz poważne urazy twarzy powstałe w wyniku upadku. Dzięki sprawnej koordynacji z oficerem dyżurnym, na miejsce błyskawicznie wezwano zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu karetki funkcjonariusze, przy wsparciu przypadkowego przechodnia, zajęli się tamowaniem silnego krwotoku i monitorowaniem stanu poszkodowanego, który ostatecznie trafił pod opiekę lekarzy w tarnowskim szpitalu.
To zdarzenie stało się dla tarnowskiej Straży Miejskiej pretekstem do ważnego apelu skierowanego do wszystkich mieszkańców. Jerzy Pysyk, kierownik Referatu Oficerów Dyżurnych, przypomina, że udzielenie pomocy osobie w stanie zagrożenia życia lub zdrowia jest nie tylko odruchem serca, ale przede wszystkim obowiązkiem prawnym. Warto pamiętać, że osoba podejmująca działania ratunkowe korzysta z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Nawet w sytuacji paraliżującego strachu, najprostszym i najważniejszym krokiem jest wykonanie telefonu na numer alarmowy, co może uratować czyjeś życie i zdjąć z nas odpowiedzialność karną za nieudzielenie pomocy.
