8 października 2026
Aktualności

Grupa Azoty walczy o wyjście z kryzysu. „Przetrwamy” – zapewnia prezes spółki

Grupa Azoty, jeden z największych pracodawców w regionie tarnowskim i kluczowy filar polskiego przemysłu chemicznego, powoli wychodzi z głębokiego kryzysu finansowego. Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków prezes spółki Andrzej Skolmowski, firma zaczyna notować poprawę wyników operacyjnych, choć wciąż mierzy się z ogromnym zadłużeniem przekraczającym 10 miliardów złotych. Zarząd liczy na jego stopniowe ograniczanie m.in. poprzez sprzedaż projektu Polimery Police oraz planowane dokapitalizowanie ze strony Skarbu Państwa.

Prezes Grupy Azoty zwraca uwagę, że kluczowym sygnałem stabilizacji są dodatnie wyniki operacyjne, które spółka osiągnęła po trudnym okresie. W porównaniu z rokiem ubiegłym znacząco wzrosła sprzedaż nawozów azotowych, a także nawozów wieloskładnikowych. Produkcja utrzymuje się na zbliżonym poziomie, mimo wyraźnego spadku w segmencie tworzyw sztucznych, który – jak zaznacza Skolmowski – przeżywa obecnie najpoważniejszy kryzys od dekad. Zdaniem prezesa, istotnym kapitałem spółki pozostaje zaufanie partnerów biznesowych i dostawców, które pozwala firmie funkcjonować w tak trudnych realiach rynkowych.

Poprawa wyników finansowych nie przekłada się jednak bezpośrednio na sytuację pracowników tarnowskich Azotów. Zatrudnieni podkreślają, że mimo ogromnej odpowiedzialności i wysokiej intensywności pracy, od trzech lat nie otrzymali podwyżek. Część pracowników produkcyjnych zarabia obecnie na poziomie minimalnego wynagrodzenia, co – jak mówią – prowadzi do odejść z zakładu, m.in. na wcześniejsze emerytury. Pojawiają się także głosy frustracji związane z zatrudnianiem nowych osób, które po długim i kosztownym procesie szkolenia bywają wynagradzane lepiej niż doświadczeni pracownicy.

Prezes Grupy Azoty zaprzecza, by dochodziło do masowego zatrudniania przypadkowych osób, choć przyznaje, że różnice w wynagrodzeniach mogą wynikać z obowiązujących przepisów, m.in. niższych składek odprowadzanych za pracowników poniżej 26. roku życia. Jak podkreśla, kwestia płac będzie analizowana w kontekście przyszłorocznej restrukturyzacji spółki, jednak obecnie zarząd nie składa konkretnych deklaracji dotyczących podwyżek.

W proces ratowania spółki zaangażowali się także związkowcy. Pracownicy tarnowskich Azotów, podobnie jak załogi pozostałych zakładów Grupy Azoty w kraju, zgodzili się na czasowe zawieszenie części zapisów zakładowego układu zbiorowego. Do końca 2026 roku nie będą wypłacane m.in. niektóre nagrody, co – według władz spółki – ma pomóc w stabilizacji finansowej przedsiębiorstwa.

W samym Tarnowie Grupa Azoty zatrudnia blisko dwa tysiące osób, a w całej grupie kapitałowej – kilkanaście tysięcy pracowników w zakładach m.in. w Puławach, Policach i Kędzierzynie-Koźlu. Przyszłość spółki pozostaje wyzwaniem, jednak zarząd przekonuje, że dzięki stopniowej poprawie wyników i wspólnemu wysiłkowi pracowników oraz kierownictwa, Grupa Azoty ma szansę wyjść z kryzysu i utrzymać swoją kluczową rolę w polskiej gospodarce.

za: Radio Kraków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *