14 stycznia 2026
AktualnościFotoreportaże

Kobiety z Powiśla walczą o porodówkę. Ruszyła zbiórka podpisów

Mieszkanki Powiśla Dąbrowskiego nie składają broni w walce o utrzymanie oddziału ginekologiczno-położniczego w Szpitalu Powiatowym w Dąbrowie Tarnowskiej. W poniedziałek 5 grudnia odbyło się spotkanie z kobietami z regionu, podczas którego rozpoczęto zbiórkę podpisów pod petycją skierowaną do Narodowego Funduszu Zdrowia. Celem inicjatywy jest wywarcie realnej presji społecznej na NFZ i doprowadzenie do przywrócenia funkcjonowania porodówki oraz oddziału ginekologicznego.

Podczas spotkania wielokrotnie podkreślano, że likwidacja oddziału oznacza poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia kobiet z Dąbrowy Tarnowskiej i okolicznych gmin. Najbliższe szpitale z oddziałami położniczymi znajdują się w znacznej odległości, co w przypadku nagłych porodów lub powikłań może mieć dramatyczne konsekwencje. Mieszkanki zwracały uwagę, że poród to sytuacja nieprzewidywalna, a czas dojazdu do odległych placówek może okazać się kluczowy.

Kobiety podnosiły również argument, że oddział ginekologiczno-położniczy to nie tylko sala porodowa, ale także kompleksowa opieka nad kobietami na różnych etapach życia. Przez lata oddział w Dąbrowie Tarnowskiej zapewniał poczucie bezpieczeństwa i wysoki standard opieki, a jego zamknięcie oznacza konieczność szukania pomocy medycznej poza miejscem zamieszkania.

Spotkanie zostało zorganizowane z inicjatywy posła Wiesława Krajewskiego, który podkreślał, że jedyną realną szansą na zmianę decyzji jest pokazanie skali społecznego sprzeciwu. Zebrane podpisy mają trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia jako dowód, że problem dotyczy tysięcy kobiet, a nie jest jedynie tematem medialnym czy politycznym. Organizatorzy liczą, że w ciągu najbliższych dni uda się zebrać nawet kilkanaście tysięcy podpisów.

Podpisy pod petycją można składać w biurze poselskim Wiesława Krajewskiego w Dąbrowie Tarnowskiej. Oddział ginekologiczno-położniczy był dotychczas prowadzony przez Centrum Zdrowia Tuchów. W związku z nieprzedłużeniem umowy najmu jego działalność jest wygaszana, a nowe pacjentki nie są już przyjmowane. Mieszkanki regionu zapowiadają jednak, że nie zamierzają rezygnować z walki o przywrócenie porodówki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *