Krematoria pod Wojniczem nadal w grze. Jedna sprawa wraca do starostwa, druga trafiła do sądu
Nie ma jeszcze ostatecznego końca sprawy dwóch spopielarni zwłok planowanych w Dębinie Zakrzowskiej koło Wojnicza. Tarnowskie starostwo wcześniej odmówiło wydania pozwoleń na budowę, ale po odwołaniach inwestorów jedna sprawa trafiła do sądu administracyjnego, a druga musi zostać ponownie rozpatrzona przez urzędników.
Jedna decyzja wraca do ponownej analizy
W przypadku jednego z planowanych krematoriów wojewoda uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie i wskazał na błędy proceduralne. Chodzi o sposób określenia obszaru oddziaływania inwestycji, a w konsekwencji także kręgu stron postępowania. To oznacza, że sprawa ponownie wraca do Starostwa Powiatowego w Tarnowie. Starosta tarnowski Jacek Hudyma przekazał, że dokumentacja licząca ponad trzydzieści stron jest ponownie analizowana i na tym etapie jest za wcześnie, aby przesądzać, jaka będzie decyzja końcowa.
Drugi inwestor poszedł do sądu
Druga sprawa jest na innym etapie. W tym przypadku wojewoda utrzymał w mocy negatywną decyzję tarnowskiego starostwa, ale inwestor nie zakończył procedury i skierował sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. To sąd zdecyduje, czy rozstrzygnięcie wydane w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę pozostanie w mocy, czy sprawa będzie wymagała dalszych działań.
Dwie planowane inwestycje w jednej miejscowości
W Dębinie Zakrzowskiej spopielarnie zwłok chce zbudować dwóch prywatnych inwestorów. Jako pierwsi z wnioskiem wystąpili właściciele dużego zakładu pogrzebowego działającego w regionie tarnowskim. Kilka miesięcy później do starostwa trafił kolejny wniosek – od innego przedsiębiorcy, który planuje podobną inwestycję w bliskim sąsiedztwie działki wskazanej przez pierwszego inwestora. Oba postępowania od początku budziły sprzeciw części mieszkańców.
Protest mieszkańców i obawy o sąsiedztwo domów
Mieszkańcy Dębiny Zakrzowskiej sprzeciwiali się lokalizacji krematoriów w pobliżu zabudowy mieszkalnej. Protest przeciwko takim inwestycjom odbył się 16 czerwca w Wojniczu. Jeden z organizatorów protestu, Paweł Miaciasz z Dębiny Zakrzowskiej, wskazywał, że mieszkańcy obawiają się wpływu planowanych obiektów na zdrowie, codzienne życie i ład przestrzenny miejscowości. Podkreślał również, że według protestujących tego typu inwestycje powinny być lokowane w miejscach mniej uciążliwych dla mieszkańców.
Krematorium planowane także w Tarnowie
Temat spopielarni zwłok pojawił się również w Tarnowie. Przy ulicy Komunalnej taką instalację planuje wybudować firma Steinhoff. Wniosek w tej sprawie został złożony pod koniec kwietnia. Tarnowski magistrat wezwał inwestora do uzupełnienia dokumentacji, a braki formalne zostały uzupełnione 30 czerwca. Dokumenty są obecnie analizowane przez Wydział Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Tarnowa.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Tarnowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Tarnowa i regionu.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kt24.pl
za: tarnow.naszemiasto.pl
