Łucznicy spod Tarnowa podbili fort w Nysie. Trzy zwycięstwa Brygady Vrihedd
Trzy pierwsze miejsca i jeszcze jeden zawodnik w czołówce – Brygada Vrihedd wróciła z Nysy z imponującym dorobkiem. Reprezentanci związani z Pawęzowem, Gminą Lisia Góra i Tarnowem rywalizowali w nietypowym turnieju łucznictwa terenowego rozegranym na terenie XVIII-wiecznego Fortu II. Zamiast zwykłej strzelnicy były podziemia, fosa, las i cele ustawione na nieznanych dystansach.
Trzy złota dla Brygady Vrihedd
Największym sukcesem były wyniki indywidualne zawodników. Lilianna Siedlecka zajęła pierwsze miejsce w kategorii Zekier wśród dzieci, Adam Siedlecki zwyciężył w kategorii Barebow juniorów, a Paweł Szura okazał się najlepszy w kategorii łuku tradycyjnego dorosłych. W tej samej kategorii Bogusława Siedlecka zakończyła rywalizację na szóstym miejscu. Dla Brygady Vrihedd był to kolejny mocny występ poza regionem i potwierdzenie poziomu szkolenia prowadzonego w środowisku związanym z Pawęzowem i Tarnowem.
Zamiast tarczy – fort, fosa i las
Turniej w Nysie mocno różnił się od klasycznych zawodów rozgrywanych na równym terenie. Organizatorzy przygotowali 30 stanowisk rozmieszczonych w podziemiach fortu, kamiennej fosie i pobliskim lesie. Uczestnicy mierzyli do makiet 2D oraz figur 3D, a odległości do celów nie były wcześniej znane. Zawodnicy musieli więc nie tylko celnie strzelać, ale również szybko oceniać dystans i dostosowywać się do zmieniających warunków. Rywalizację dodatkowo komplikowała pogoda – uczestnicy mierzyli się zarówno z ulewnym deszczem, jak i mocnym słońcem.
Całe zawody otrzymały przygodową oprawę. Scenariusz zakładał symboliczną „obronę” zabytkowego fortu przed goblinami, dzięki czemu sportowa rywalizacja została połączona z historyczną scenerią i elementami fantasy. Na terenie obiektu pojawiły się także prawdziwe króliki, które swobodnie przemieszczały się między stanowiskami i były oczywiście całkowicie wyłączone z rywalizacji. Ich obecność wymagała od zawodników dodatkowej koncentracji i ostrożności.
Pawęzów i Tarnów pokazali się w Nysie
Wyjazd do Nysy miał dla Brygady Vrihedd również wymiar promocyjny. Stowarzyszenie reprezentowało środowisko Gminy Lisia Góra, Pawęzowa oraz Tarnowa, pokazując lokalne łucznictwo terenowe podczas wydarzenia rozgrywanego w zupełnie innej części Polski. Klub stawia przy tym nie tylko na wyniki sportowe, ale także na łączenie różnych pokoleń i zachęcanie młodych ludzi do aktywnego spędzania czasu.
Najlepszą reklamą dla tej pracy okazały się jednak wyniki. Trzy zwycięstwa w różnych kategoriach wiekowych i sprzętowych pokazują, że zawodnicy Brygady Vrihedd potrafią skutecznie rywalizować nawet w wymagającym terenie, gdzie poza samą precyzją liczą się także doświadczenie, ocena odległości i umiejętność szybkiego dostosowania się do warunków.
Fort obroniony, medale jadą do regionu
Po rywalizacji w Nysie zawodnicy wracają do treningów i przygotowań do kolejnych startów. Tym razem z wyprawy przywieźli jednak nie tylko sportowe doświadczenia, ale przede wszystkim trzy pierwsze miejsca oraz szóste miejsce. W scenerii XVIII-wiecznych fortyfikacji reprezentanci spod Tarnowa pokazali, że łucznictwo terenowe może być jednocześnie sportem, przygodą i bardzo widowiskową formą rywalizacji.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Tarnowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Tarnowa i regionu.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kt24.pl
