Miał bić kobiety i zmuszać je do prostytucji. 30-letni Bułgar trafił do aresztu
Nawet 25 lat więzienia grozi 30-letniemu Mihailowi R., obywatelowi Bułgarii, któremu Prokuratura Okręgowa w Tarnowie postawiła trzy poważne zarzuty. Według śledczych mężczyzna miał przez lata zmuszać kobiety do prostytucji, stosować wobec nich przemoc i czerpać z tego ogromne pieniądze. Sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące podejrzany spędzi w tymczasowym areszcie.
Setki tysięcy euro i ponad 1,6 mln zł
Najpoważniejszy z wątków śledztwa obejmuje okres od nieustalonego dnia 2014 roku do stycznia. Prokuratura zarzuca Mihailowi R., że w Berlinie, Lublinie i Dębicy miał zmuszać do prostytucji dwie kobiety – Polkę i obywatelkę Bułgarii. Według śledczych miał wykorzystywać ich zależność, bić je, ciągnąć za włosy oraz grozić podpaleniem domu. Z procederu miał uczynić stałe źródło dochodu, osiągając korzyść w wysokości co najmniej 233 600 euro oraz 1 680 000 zł. Zarzuty dotyczą zarówno zmuszania do prostytucji, jak i czerpania z niej korzyści majątkowych.
Polka straciła śledzionę
Osobny zarzut dotyczy wydarzeń z 2020 roku w Berlinie. Według prokuratury 30-latek miał uderzać w brzuch zmuszaną do prostytucji obywatelkę Polski. Kobieta doznała krwotoku wewnętrznego oraz uszkodzenia śledziony, a obrażenia były na tyle poważne, że konieczne stało się usunięcie tego organu. Śledczy zakwalifikowali ten czyn jako spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.
Miał porwać i bić brata pokrzywdzonej
Trzeci wątek obejmuje 27 i 28 grudnia 2025 roku i wydarzenia w bułgarskiej Warnie oraz Dębicy. Prokuratura twierdzi, że podejrzany, chcąc uzyskać pieniądze, miał w Warnie pozbawić wolności brata obywatelki Bułgarii, którą wcześniej zmuszał do prostytucji. Mężczyzna miał być bity i zastraszany groźbą zgwałcenia. W rezultacie jego siostra miała przesłać z Dębicy do Bułgarii 400 euro.
Trzy miesiące aresztu. Śledczy szukają kolejnych pokrzywdzonych
Mihail R. usłyszał zarzuty 5 sierpnia, a dzień później Sąd Rejonowy w Tarnowie, na wniosek prokuratora, zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt. Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Tarnowie prowadzone jest przy współpracy funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
W postępowaniu wykorzystano instytucję świadka incognito. Śledczy prowadzą obecnie działania zmierzające do ustalenia, czy mogły istnieć również inne kobiety zmuszane przez podejrzanego do prostytucji. Prokuratura przekazała ponadto, że Mihail R. był wcześniej karany w Polsce za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu i środków odurzających. Za czyny objęte obecnym postępowaniem grozi mu od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Tarnowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Tarnowa, powiatu tarnowskiego i regionu.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kt24.pl
