15 września 2026
Aktualności

Morawiecki uderza w władze Grupy Azoty w Tarnowie. Spółka odpowiada: problemy zaczęły się za jego rządów

Ostra polityczna wymiana wokół jednej z najważniejszych firm dla Tarnowa. Mateusz Morawiecki zarzucił obecnym władzom Grupy Azoty i rządowi brak skutecznego planu ratowania chemicznego giganta. Odpowiedź spółki była równie mocna – jej rzecznik Grzegorz Kulik wskazał, że zadłużenie Grupy miało wzrosnąć w latach 2015-2023 z około 3,5 mld zł do około 18 mld zł, a więc w okresie, gdy Morawiecki stał na czele rządu.

Grupa Azoty odpowiada byłemu premierowi

Władze spółki nie pozostawiły wystąpienia Mateusza Morawieckiego bez reakcji. Rzecznik Grupy Azoty Grzegorz Kulik stwierdził, że obecne problemy są w dużej mierze konsekwencją decyzji podejmowanych w poprzednich latach. Według danych przedstawionych przez spółkę w okresie 2015-2023 zadłużenie Grupy miało wzrosnąć z około 3,5 mld zł do około 18 mld zł, a jej wartość spaść z około 11 mld zł do 1,7 mld zł.

Kulik przypomniał również, że w 2023 roku Grupa Azoty zanotowała stratę przekraczającą 2,8 mld zł. Jednocześnie przekonywał, że obecny zarząd poprawia sytuację przedsiębiorstwa i wypracował dodatni wynik EBITDA. W stanowisku spółki pojawiło się też stwierdzenie, że skutki wcześniejszych decyzji finansowych będą odczuwalne jeszcze przez długi czas.

Morawiecki mówi o 96 mln zł na doradców i prawników

Były premier przedstawił w Tarnowie zupełnie inną diagnozę. Jego zdaniem odpowiedzialność za dalsze problemy Azotów ponoszą obecne władze państwa oraz kierownictwo spółki. Morawiecki, który występował jako założyciel stowarzyszenia Rozwój Plus, szczególnie mocno zaatakował wydatki na usługi zewnętrzne.

Według podanych przez niego danych w 2025 roku na usługi prawne i doradcze miało zostać wydane około 96 mln zł, podczas gdy w 2023 roku kwota ta wynosiła około 6 mln zł. Były premier pytał, dlaczego przy takiej skali wydatków rozważana jest jednocześnie reorganizacja spółek, likwidacja usług projektowych w Polskim Konsorcjum Chemicznym oraz sprzedaż aktywów kolejowych. Krytykował także częste zmiany na stanowisku prezesa.

Gaz z Orlenu i nawozy z Rosji oraz Białorusi

Morawiecki przedstawił również własne pomysły dotyczące poprawy kondycji Grupy Azoty. W jego ocenie potrzebna jest przede wszystkim zmiana polityki przemysłowej państwa. Uważa, że Orlen, będący jednym z dostawców gazu dla Azotów, powinien obniżyć ceny tego surowca, co miałoby poprawić konkurencyjność produkcji chemicznej.

Były premier opowiedział się także za dalszym uszczelnianiem rynku nawozowego. Jego zdaniem Polska powinna wprowadzić całkowite embargo na nawozy pochodzące z Rosji i Białorusi. Argumentował, że ochrona krajowego przemysłu chemicznego powinna stać się jednym z priorytetów polityki gospodarczej państwa.

W tle reorganizacja ważna dla Tarnowa

Wystąpienie Morawieckiego odbyło się w Tarnowie, gdzie sytuacja Grupy Azoty ma szczególne znaczenie gospodarcze i społeczne. Jednym z tematów budzących niepokój są planowane zmiany organizacyjne w spółkach należących do Grupy, w tym likwidacja usług projektowych w Polskim Konsorcjum Chemicznym.

Spór o kondycję Azotów ma więc dwa wyraźnie przeciwstawne obrazy. Morawiecki wskazuje na decyzje obecnego kierownictwa i wydatki ponoszone w ostatnim czasie, natomiast Grupa Azoty odpowiada danymi dotyczącymi gwałtownego wzrostu zadłużenia i spadku wartości przedsiębiorstwa w latach 2015-2023.

Jeden komentarz do “Morawiecki uderza w władze Grupy Azoty w Tarnowie. Spółka odpowiada: problemy zaczęły się za jego rządów

  • Boże rozwalili z Obajtkiem Azoty za rządów PiS a teraz przyjechał ratować to co rozpiepszyli masakra!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *