12 września 2026
AktualnościKryminalne

Mroczna przeszłość byłego policjanta z Tarnowa: Nowe fakty w sprawie napadów i kradzieży

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu przeciwko byłemu funkcjonariuszowi pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie nabiera tempa i odsłania coraz bardziej sensacyjne wątki. 37-latek, który jeszcze do niedawna stał na straży prawa, usłyszał kilkadziesiąt zarzutów.

Jak ustalili śledczy, mężczyzna wraz z kompanem stworzył szajkę specjalizującą się w brutalnych włamaniach do automatów na myjniach samochodowych, działając na terenie trzech województw: małopolskiego, podkarpackiego oraz świętokrzyskiego. Łączne straty wynikające z kradzieży oraz zniszczenia mienia oszacowano na blisko 200 tysięcy złotych.

Szczególne poruszenie budzi fakt, że były policjant ma na koncie nie tylko kradzieże, ale również brutalny rozbój, którego dokonał, będąc jeszcze czynnym funkcjonariuszem. W maju ubiegłego roku w okolicach Dąbrowy Tarnowskiej doszło do napaści na dwie osoby, którym skradziono gotówkę oraz specjalistyczny sprzęt budowlany. Przełom w tej sprawie nastąpił dzięki wyjaśnieniom złożonym przez samego 37-latka. Jego zeznania doprowadziły do zatrzymania 48-letniego mieszkańca powiatu dąbrowskiego, który miał być współsprawcą napadu. Nowy podejrzany nie przyznaje się do winy, a o jego tymczasowym aresztowaniu zadecyduje sąd.

Historia zatrzymania głównego podejrzanego przypomina scenariusz filmu akcji. Podczas próby ujęcia w nocy z 2 na 3 czerwca 2025 roku, 37-latek użył gazu pieprzowego wobec interweniujących kolegów po fachu i zdołał zbiec. Choć ostatecznie został schwytany kolejnego dnia w swoim mieszkaniu, zdążył jeszcze w międzyczasie dokonać kilku włamań w województwie świętokrzyskim. Oprócz zarzutów kradzieży i rozboju, odpowie on również za czynną napaść na funkcjonariusza oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej.

Mimo powagi zarzutów i próby ucieczki w przeszłości, w ostatnich dniach zapadła decyzja o zmianie środka zapobiegawczego wobec byłego policjanta. Mężczyzna opuścił areszt tymczasowy i przebywa obecnie na wolności. Prokuratura zastosowała wobec niego poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju. Śledczy kontynuują zabezpieczanie materiału dowodowego, łącząc kolejne wątki działalności szajki, która przez miesiące czuła się bezkarna, wykorzystując doświadczenie zdobyte w pracy w organach ścigania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *