Niemiecka bomba lotnicza znaleziona nad Wisłą w Borusowej. Saperzy zabrali niewybuch
Niebezpieczne znalezisko nad Wisłą w powiecie dąbrowskim. Przedmiot zauważony na brzegu rzeki w Borusowej okazał się niemiecką bombą lotniczą pochodzącą z okresu II wojny światowej. Miejsce najpierw zabezpieczyli policjanci, a dzień później niewybuch przejęli saperzy.
Saperzy przyjechali następnego dnia
Patrol saperski pojawił się w Borusowej 11 września. Po sprawdzeniu znaleziska potwierdzono, że nie jest to przypadkowy fragment metalu, lecz pozostałość po działaniach wojennych. Niebezpieczny przedmiot został odpowiednio zabezpieczony i zabrany z miejsca.
Do czasu przyjazdu specjalistów teren znajdował się pod policyjnym nadzorem. Funkcjonariusze pilnowali, aby nikt nie zbliżał się do przedmiotu i nie próbował go samodzielnie przemieszczać.
Wszystko zaczęło się od wyprawy na ryby
Bombę zauważył 10 września wędkarz przebywający nad Wisłą w miejscowości Borusowa. Leżący na brzegu przedmiot wzbudził jego podejrzenia, dlatego mężczyzna poinformował o znalezisku policję.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy zabezpieczyli teren i wezwali patrol saperski. Dopiero po przyjeździe specjalistów możliwe było dokładne określenie rodzaju niewybuchu i jego bezpieczne usunięcie.
Takiego znaleziska nie wolno dotykać
Policja przypomina, że pozostałości amunicji i materiałów wybuchowych sprzed wielu dziesięcioleci nadal mogą stanowić poważne zagrożenie. Nawet jeśli przedmiot wygląda na skorodowany lub uszkodzony, nie należy próbować go podnosić, przekładać ani samodzielnie zabezpieczać.
W przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch należy oddalić się na bezpieczną odległość i natychmiast powiadomić policję. W Borusowej bomba została już zabrana przez patrol saperski, a działania na miejscu zakończono.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Tarnowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Tarnowa i regionu.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kt24.pl
