Niepokojące dane z tarnowskiego rynku pracy: Bezrobocie w regionie wyraźnie rośnie
Sytuacja na rynku pracy w regionie tarnowskim ulega pogorszeniu. Z najnowszych danych Powiatowego Urzędu Pracy w Tarnowie wynika, że liczba zarejestrowanych osób bezrobotnych przekroczyła już próg 7700. To drastyczny wzrost o 600 osób w skali miesiąca oraz o niemal tysiąc w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Eksperci wskazują na splot kilku niekorzystnych czynników – od sezonowości po zmiany w przepisach i trudną sytuację lokalnych przedsiębiorstw.
Jak wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków Angelika Bilska-Gradzi, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Tarnowie, obecny skok statystyk jest częściowo podyktowany okresem zimowym, który tradycyjnie zamraża zatrudnienie w branży budowlanej oraz ogrodnictwie. Na sytuację wpłynęły również czerwcowe zmiany w ustawie, które umożliwiły rejestrację rolników, oraz brak sankcji za odmowę przyjęcia propozycji pracy. Nie bez znaczenia pozostaje wygaśnięcie wielu umów zawartych na czas określony wraz z końcem roku kalendarzowego.
Jednym z najtrudniejszych momentów dla lokalnego rynku pracy były niedawne zwolnienia grupowe. Szczególnie dotkliwie odczuła to Spółdzielnia Pracy „Tarnowska Odzież”, gdzie zatrudnienie straciło ponad 70 osób. Choć na ten moment tarnowski urząd nie otrzymał oficjalnych powiadomień o kolejnych masowych redukcjach etatów, nastroje wśród pracodawców pozostają zachowawcze. Firmy skupiają się obecnie na utrzymaniu obecnych zespołów, zamiast otwierać nowe rekrutacje.
Najbardziej alarmującym wskaźnikiem jest jednak potężny spadek liczby ofert pracy zgłaszanych do urzędu. W minionym roku zarejestrowano ich 5015, co stanowi spadek o blisko 60 procent w porównaniu do roku 2024. Tak duża dysproporcja pokazuje, że rynek pracy w regionie wyhamował, a znalezienie nowego zatrudnienia staje się dla mieszkańców Tarnowa i okolic coraz większym wyzwaniem. Służby zatrudnienia monitorują sytuację, licząc na ożywienie gospodarcze wraz z nadejściem wiosny.
za: Radio Kraków
