Niezwykły gość na tarnowskiej posesji: Jeleń-akrobata zadziwił strażników i mieszkańców
Natura nieustannie przypomina o swojej obecności w przestrzeni miejskiej, często zaskakując nas sprawnością i instynktem dzikich zwierząt. Przekonali się o tym funkcjonariusze Straży Miejskiej w Tarnowie, którzy zostali wezwani do nietypowej interwencji przy ulicy Równej. Zgłoszenie dotyczyło sarny rzekomo uwięzionej na ogrodzonym terenie, jednak finał poszukiwań okazał się być fascynującą lekcją o tym, jak dzika zwierzyna radzi sobie w sąsiedztwie ludzkich siedzib.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 19 lutego, w godzinach popołudniowych. Dyżurny tarnowskiej Straży Miejskiej odebrał prośbę o interwencję w rejonie obiektów należących do tarnowskich „Wodociągów”. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol, a w działaniach pomógł właściciel posesji, który umożliwił mundurowym dokładne sprawdzenie ogrodzonego terenu. Choć funkcjonariusze byli przygotowani na akcję ratunkową, na miejscu nie zastali żadnego zwierzęcia, co początkowo wywołało konsternację.
Zagadkę szybko wyjaśnił właściciel nieruchomości, który regularnie gości na swoim terenie niezwykłego przybysza. Jak się okazało, rzekomo uwięziona sarna to w rzeczywistości dorodny jeleń, dla którego wysokie ogrodzenie nie stanowi żadnej bariery. Zwierzę opanowało do perfekcji technikę przeskakiwania przez płot, by w spokoju skubać trawę na prywatnej posesji. Gdy poczuje taką potrzebę, z taką samą lekkością pokonuje ogrodzenie w drugą stronę i oddala się w kierunku naturalnych siedlisk. Strażnicy, po wykonaniu dokumentacji fotograficznej, mogli jedynie potwierdzić niezwykłą sprawność „akrobaty”.
Eksperci i strażnicy miejscy apelują przy tej okazji o zachowanie roztropności podczas spotkań z dziką zwierzyną w mieście. Choć widok jelenia swobodnie przeskakującego przez płoty może budzić zachwyt, należy pamiętać, że zwierzęta te w sytuacji zagrożenia mogą stać się niebezpieczne. Podchodzenie do nich, próby karmienia czy płoszenia mogą skończyć się tragicznie dla zdrowia ludzi.
