Nocny dramat na A4. Udana reanimacja na autostradzie i lądowanie LPR
Poważny wypadek zablokował na wiele godzin autostradę A4 między Brzeskiem a Tarnowem. W czwartek, 9 kwietnia, późnym wieczorem doszło do groźnego zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką. Sytuacja była dramatyczna – u jednego z pasażerów doszło do zatrzymania krążenia, co zmusiło służby ratunkowe do podjęcia natychmiastowej walki o jego życie bezpośrednio na jezdni.
Do zdarzenia doszło około godziny 23:20 na wysokości miejscowości Mokrzyska (471. kilometr trasy), na pasie prowadzącym w stronę Krakowa. Autem osobowym podróżowały trzy osoby. Jak poinformował insp. Dominik Machał, oficer prasowy PSP w Brzesku, jedna z nich odniosła bardzo ciężkie obrażenia. Dzięki determinacji ratowników i prowadzonej na miejscu resuscytacji krążeniowo-oddechowej udało się przywrócić funkcje życiowe poszkodowanego mężczyzny.
Ze względu na krytyczny stan ranną osobę przetransportowano do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który lądował na zablokowanej trasie. Drugi z poszkodowanych pasażerów został przewieziony do placówki medycznej ambulansem. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie wymagali tak specjalistycznej pomocy medycznej.
Wypadek spowodował całkowite paraliż ruchu w kierunku stolicy Małopolski. Policja wyznaczyła objazdy prowadzące przez drogę wojewódzką nr 975 oraz trasę krajową nr 94, umożliwiając kierowcom powrót na autostradę na węźle w Brzesku. Służby pracowały na miejscu zdarzenia przez całą noc, a utrudnienia i blokada jezdni trwały do godziny 5:00 rano.



