12 sierpnia 2026
Aktualności

Pomyłka z Legionellą na basenach w Tarnowie. Po czterech miesiącach nie ma zgłoszeń o zachorowaniach

Cztery miesiące po pomyleniu próbek wody pobranych z dwóch tarnowskich basenów nie odnotowano zachorowań na legionellozę, które można byłoby powiązać z pobytem na miejskich pływalniach. Jak ustaliło Radio Kraków, do tej pory żadna osoba nie wystąpiła również z roszczeniem o wypłatę odszkodowania.

Jedno zgłoszenie dotyczyło badań dziecka

Dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Arkadiusz Marszałek przekazał Radiu Kraków, że do jednostki nie dotarły sygnały o zakażeniu bakterią Legionella po korzystaniu z miejskich obiektów. Pojawiło się natomiast jedno zgłoszenie od rodzica, który zdecydował się wykonać badania dziecka. Sprawę przekazano laboratorium odpowiedzialnemu za wcześniejszą pomyłkę, a firma pokryła poniesione koszty. Wyniki dotychczasowego monitorowania nie wskazują, aby marcowe zdarzenie doprowadziło do zachorowań związanych z tarnowskimi pływalniami.

Zamienione próbki doprowadziły do zamknięcia niewłaściwego basenu

Do błędu doszło w marcu podczas badania wody z dwóch miejskich obiektów. Laboratorium zamieniło pobrane próbki, przez co informacja o wykryciu Legionelli została przypisana do niewłaściwej pływalni. W konsekwencji miasto początkowo zamknęło obiekt, którego wynik nie wskazywał na obecność bakterii. Pomyłkę wykryto po kilku dniach, a basen, którego próbka faktycznie wzbudziła zastrzeżenia, został wyłączony z użytkowania z opóźnieniem.

Firma wykonująca badania przyjęła odpowiedzialność za nieprawidłowość. Deklarowała również gotowość do wypłaty odszkodowań, gdyby pojawiły się potwierdzone przypadki zakażeń związanych z korzystaniem z obiektu. Według informacji uzyskanych przez Radio Kraków takie roszczenia jednak nie wpłynęły.

Umowa rozwiązana, laboratorium zapłaciło karę

Po ujawnieniu zamiany próbek Tarnów zakończył współpracę z laboratorium. Firma została także obciążona karą umowną za niewłaściwe wykonanie zleconych badań. Magistrat nie zdecydował się natomiast na dochodzenie dodatkowego odszkodowania od wykonawcy.

Sprawa wywołała duże zainteresowanie mediów również poza regionem, jednak według miejskich danych nie wpłynęła na późniejszą frekwencję na pływalniach. W kolejnych miesiącach nie odnotowano spadku liczby osób korzystających z obiektów zarządzanych przez Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji.

Bez potwierdzonych przypadków legionellozy

Najważniejszą informacją po czterech miesiącach pozostaje brak potwierdzonych zachorowań, które służby lub zarządca obiektów mogliby połączyć z marcową pomyłką. Nie pojawiły się również wnioski o wypłatę odszkodowań. Jedyny zgłoszony wydatek dotyczył badań wykonanych dziecku i został pokryty przez laboratorium odpowiedzialne za zamianę próbek.

Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Tarnowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Tarnowa i regionu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku.

Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kt24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *