29 lutego 2024
Aktualności

Prztyczki Roberta Wardzały w prezydenta

W tarnowskim magistracie panowała dziś zapewne niezbyt miła atmosfera po wywiadzie jaki udzielił jednej z rozgłośni radiowych szef tarnowskiej Platformy Robert Wardzała. W rozmowie z dziennikarką celnie punktował swojego ,,kolegę” partyjnego prezydenta Romana Ciepielę. Włodarzowi oberwało się mi.in. za przeciągającą się sprawę remontu stadionu żużlowego oraz brak wizji rozwoju miasta. 

Kontakt w sprawie modernizacji stadionu…

– Miałem kontakt formalny i mniej formalny. Dwa lata temu zwracałem się oficjalnie pismem do prezydenta po wypowiedziach sugerujących, że nie do końca jest sens remontować stadion, że nie ma takiej potrzeby. Prezydent poddawał w wątpliwość, podając różne argumenty, że może nie jest to taka pilna potrzeba. Dlatego zwróciłem się z pismem, na które dostałem odpowiedź po długim okresie czasu, ale lakoniczną, lekko rozmywającą cały temat. Zaprosiłem wówczas prezydenta do debaty, abyśmy znaleźli jednak pomysł, aby zmodernizować ten obiekt. Do takiego spotkania nie doszło, nie było najwyraźniej takiej woli – relacjonuje Robert Wardzała. – Cieszę się, że prezydent dorósł do tego i już popiera w pełni i podejmuje wszelkie działania. Natomiast mam obawy, czy ta spychoterapia przez szukanie wszelkich możliwych utrudnień przez długi okres czasu nie przełoży się na negatywny scenariusz w postaci zbyt późnego ruszenia z budową i nie przyznania licencji drużynie.

Obietnice wyborcze prezydenta…

– Pamiętam deklaracje przedwyborcze i wiele rzeczy, które w Tarnowie miały być zrobione. Chyba nie wszystko się udało – kwituje szef tarnowskiej PO.

Brak wizji rozwoju

– Zgadzam się z tym. To nie jest kwestia roku czy dwóch, ale wielu lat. Jest brak pomysłu. Ludzie, którzy zarządzali miastem chyba nie do końca znaleźli pomysł na Tarnów, aby zatrzymać proces degradacji, wyludniania – mówił były poseł.

Kandydowanie na prezydenta w 2018 roku

– Deklaruję swoją gotowość. Jest to możliwe. Jesteśmy w trakcie procesu wyłaniania kandydata, trwają rozmowy, każdy scenariusz jest możliwy. Jeśli miałbym startować na prezydenta, chciałbym być prezydentem wszystkich tarnowian. Zwracałbym się do każdej ze stron o zbudowanie wspólnego frontu, nie wykluczam tutaj żadnej strony – zdradza Wardzała.

PO+PiS

– Jeśli miasto miałoby na tym zyskać i mieszkańcy to dlaczego nie? – pyta retorycznie szef PO w regionie tarnowskim.

 

źródło: RDN Małopolska 

3 komentarze do “Prztyczki Roberta Wardzały w prezydenta

  • Dziwne że żadnych konkretów nie było jak ten pan był posłem – pismo to każdy głupi napisać może. Niestety wasza działalność ocenia się po konkretnych działaniach i efektach a nie po staraniach.

    Odpowiedz
  • Pan były poseł Wardzała jedyne co potrafi to lans lans lans . Każda wypowiedź to owijanie w bawełnę wszystkiego gdyby tego Pana zapytać gdzie się urodził to odpowiedź nie była by jednoznaczna . Przypuszczalnie była by tak w zasadzie to szpitalu ale w tarnowski szpitalu ale tak całkiem to na oddz. położniczym ale tak tak w Tarnowie.
    Taki z niego polityk jak ze mnie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.