Przyszłość Grupy Azoty pod znakiem zapytania: Europoseł Arkadiusz Mularczyk żąda pilnych wyjaśnień
Sytuacja w Grupie Azoty S.A., gigancie polskiej branży chemicznej, staje się coraz bardziej napięta, co wywołało zdecydowaną reakcję na szczeblu europejskim. Poseł do Parlamentu Europejskiego Arkadiusz Mularczyk wystosował oficjalną prośbę o pilne spotkanie z nowym prezesem koncernu, Marcinem Celejewskim. Interwencja ta jest bezpośrednią odpowiedzią na niepokojące sygnały płynące ze strony związków zawodowych NSZZ „Solidarność”, które alarmują o postępującej destabilizacji spółki. Według związkowców, dalsze osłabienie kondycji finansowej krajowego lidera produkcji nawozów może uderzyć rykoszetem w całe polskie rolnictwo, zwiększając uzależnienie kraju od importu żywności.
Kluczowym punktem zapowiadanych rozmów ma być sytuacja Kopalni i Zakładów Chemicznych Siarki „Siarkopol” S.A. – unikalnego w skali kraju podmiotu wydobywającego naturalną siarkę. Pojawiające się informacje o planowanym podwyższeniu kapitału zakładowego Grupy Azoty rodzą obawy, że „Siarkopol” może zostać pominięty w podziale środków inwestycyjnych. Europoseł Mularczyk podkreśla, że w dobie niepewności geopolitycznej bezpieczeństwo surowcowe i nawozowe Polski powinno być priorytetem wykraczającym poza doraźne rachunki ekonomiczne, a strategiczne surowce wymagają szczególnej ochrony państwa.
W agendzie spotkania z prezesem Celejewskim znalazły się konkretne postulaty dotyczące zarządzania finansami wewnątrz grupy kapitałowej. Rozważana jest m.in. możliwość rezygnacji „Siarkopolu” z systemu kredytu odnawialnego w ramach mechanizmu „cash pooling” oraz wypracowanie ścieżki spłaty wynikających z niego należności. Samorządowcy i pracownicy branży z uwagą śledzą również doniesienia o aktualizacji strategii Grupy Azoty do 2030 roku, w tym losy kluczowej inwestycji w nowe pole wydobywcze siarki w Rudnikach koło Połańca, która ma zabezpieczyć ciągłość produkcji na kolejne lata.
Europoseł Arkadiusz Mularczyk zapowiada, że sprawa Grupy Azoty nie zakończy się na lokalnych rozmowach. Polityk planuje podjąć dalsze kroki interwencyjne zarówno na szczeblu krajowym, jak i na forum Parlamentu Europejskiego, aby zapewnić polskiemu przemysłowi chemicznemu stabilne warunki rozwoju.
