Rewolucja na Lwowskiej: Cztery pasy ruchu i nowa kładka odmienią wylotówkę z Tarnowa
Mieszkańcy Tarnowa z uwagą obserwują postępy prac przy modernizacji jednego z kluczowych traktów komunikacyjnych miasta. Remont środkowego odcinka ulicy Lwowskiej wszedł w fazę intensywnej przebudowy infrastruktury podziemnej. Wykonawca koncentruje się obecnie na budowie nowej kanalizacji sanitarnej i deszczowej oraz modernizacji sieci teletechnicznych, wodociągowych i elektrycznych. To kluczowy etap, który przygotowuje grunt pod zasadnicze roboty drogowe, mające na celu całkowitą zmianę charakteru tej ważnej arterii łączącej centrum z wschodnimi dzielnicami i drogą krajową.
Najważniejszą zmianą dla kierowców będzie poszerzenie jezdni na odcinku od ronda im. Zesłańców Sybiru aż do skrzyżowania z ulicami Orkana i Słoneczną. Docelowo ulica Lwowska zyska tam cztery pasy ruchu – po dwa w każdym kierunku – co ma znacząco upłynnić przejazd i wyeliminować korki tworzące się w godzinach szczytu. Inwestycja zakłada również kompleksową wymianę oświetlenia ulicznego na nowoczesne i energooszczędne systemy, co wpłynie na poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu po zmroku. Projekt kładzie też duży nakisk na bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów, dla których powstanie nowoczesna kładka, separująca ich od ruchu kołowego.
Warto jednak pamiętać, że ta strategiczna inwestycja nie jest wolna od poważnych komplikacji, które wywołały spore zniecierpliwienie wśród tarnowian. Choć prace na środkowym odcinku trwają, to na niespełna półkilometrowym fragmencie w rejonie wiaduktu kolejowego roboty zostały wstrzymane niemal natychmiast po ich rozpoczęciu w maju ubiegłego roku. Powodem okazały się rażące rozbieżności między dokumentacją projektową a stanem faktycznym odkrytym pod ziemią. Niezidentyfikowane wcześniej sieci przesyłowe oraz stopy fundamentowe filarów wiaduktu, o których nie wspomniano w pierwotnym projekcie, wymusiły całkowite zatrzymanie maszyn i rozpoczęcie żmudnych negocjacji z PKP PLK.
