12 sierpnia 2026
Aktualności

Sądowy spór w Brzesku o krytykę władz. Mieszkaniec został pozwany po trzech latach publikacji

Krytyczne publikacje dotyczące działalności samorządu w Brzesku znajdą swój finał przed sądem. Jak ustaliło Radio Kraków, władze miasta pozwały Waldemara Stósa, zarzucając mu naruszenie dóbr osobistych burmistrza i urzędników. Strona pozywająca domaga się sprostowania, przeprosin oraz wpłaty 30 tys. zł na cele charytatywne.

Spór dotyczy sposobu opisywania działalności gminy

Waldemar Stós od trzech lat prowadzi w mediach społecznościowych profil poświęcony decyzjom władz Brzeska. Publikuje tam krytyczne materiały dotyczące funkcjonowania samorządu, a jednocześnie regularnie uczestniczy w sesjach rady miejskiej i posiedzeniach komisji, które nagrywa własną kamerą. Według niego zamieszczane treści dotyczą spraw publicznych i sposobu wydawania pieniędzy przez gminę. Burmistrz Tomasz Latocha przedstawia inną ocenę sytuacji. W rozmowie przywołanej przez Radio Kraków zaznaczył, że pozew nie jest reakcją na samą krytykę, lecz na określenia i informacje, które w jego ocenie naruszają dobre imię urzędu oraz jego pracowników. Wskazał między innymi na nazywanie ludzi oszustami, częste posługiwanie się słowem „afera” i rozpowszechnianie treści uznawanych przez władze za nieprawdziwe.

Około 2 tys. wniosków o informację publiczną

W ciągu trzech lat Waldemar Stós miał złożyć około 2 tys. wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Część pism zawierała po kilkanaście lub kilkadziesiąt pytań. Sekretarz gminy Stanisław Sułek już pod koniec 2025 roku informował podczas sesji rady miejskiej, że przygotowywanie odpowiedzi pochłania znaczną część czasu pracowników i może powodować opóźnienia w realizacji innych obowiązków. Mieszkaniec nie zgadza się z twierdzeniem, że jego aktywność paraliżuje urząd. Zwraca uwagę, że w jednostce pracuje około 130 osób, a korzystanie z prawa dostępu do informacji publicznej uważa za element kontroli działalności samorządu.

Jednym z tematów podnoszonych przez Stósa były wydatki na tegoroczne obchody Dnia Kobiet. Według przedstawionych przez niego danych w poprzednich latach wydarzenie miało kosztować około 2 tys. zł, natomiast w 2026 roku niemal 25 tys. zł. W tej kwocie miał znaleźć się między innymi tort za około 3,5 tys. zł, materiały promocyjne oraz udział influencerki. Są to informacje i oceny prezentowane przez mieszkańca w ramach jego krytyki polityki finansowej gminy.

RIO wykazała 10 nieprawidłowości

Waldemar Stós powołuje się również na wyniki kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej, podczas której stwierdzono 10 nieprawidłowości. Miały one dotyczyć między innymi sposobu publikowania informacji w Biuletynie Informacji Publicznej oraz wynajmowania części brzeskiego rynku bez zgody rady miejskiej wymaganej – według stanowiska RIO – w tej sytuacji. Izba przekazała Radiu Kraków, że gmina poinformowała o wykonaniu wszystkich wydanych zaleceń pokontrolnych. Burmistrz zaznacza natomiast, że kontrole wszczynane po kolejnych skargach nie potwierdziły najpoważniejszych zarzutów formułowanych wobec urzędu.

Mieszkaniec twierdzi ponadto, że na jednym z własnych nagrań z sesji zarejestrował wypowiedź burmistrza, której nie ma w oficjalnej transmisji. Podkreśla, że jego działania popiera część lokalnej społeczności i zapowiada obronę swoich racji przed sądem.

Możliwy jest kolejny pozew

Termin pierwszej rozprawy w sprawie Waldemara Stósa nie został jeszcze wyznaczony. O zasadności zarzutów oraz ewentualnym naruszeniu dóbr osobistych rozstrzygnie sąd.

Jak ustaliło Radio Kraków, konflikt może objąć także publikacje zamieszczone na jednym z lokalnych portali. Pełnomocnik burmistrza Tomasza Latochy wezwał autora tekstów do ich usunięcia, wskazując, że zawierają nieprawdziwe informacje. W piśmie zapowiedziano możliwość skierowania kolejnego pozwu, jeżeli zakwestionowane artykuły pozostaną dostępne.

Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Tarnowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Tarnowa i regionu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku.

Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kt24.pl

2 komentarze do “Sądowy spór w Brzesku o krytykę władz. Mieszkaniec został pozwany po trzech latach publikacji

  • Działania pana Stósa są dobrze przyjmowane przez społeczność Gminy a szczególnie miasta Brzeska. Kilkadziesiąt osób zgłosiło się do pana Stósa z prośbą o interwencję. Wiele spraw już załatwianych jest po kilku dniach, co było nie do pomyślenia 3 lata temu. Burmistrz domaga się usunięcia portalu Obywatel kontra urząd’’- co jest już zamachem na wolność Brzeszczan. Pozdr.

    Odpowiedz
  • Żenujące. _
    P. Waldku, w razie czego w zbiórce publicznej pokryjemy koszty.
    Burmistrz zasłania się dobrem pracowników urzędu, słychać rechot w pokojach biurowych, chcąc wzmocnić swoje ego. Ciekawe czy ma listę poparcia tych pracowników.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *