Seniorka straciła pieniądze i biżuterię. Oszust „na adwokata” zatrzymany przez tarnowskich policjantów
Tarnowscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o oszustwo metodą „na legendę”. Ofiarą przestępstwa padła kobieta, która w środku nocy uwierzyła, że jej siostrzeniec miał spowodować wypadek i potrzebuje pieniędzy, aby uniknąć konsekwencji prawnych. Do zdarzenia doszło 20 maja, przed godziną 3.
Policjanci zostali skierowani przez dyżurnego do kobiety, która mogła paść ofiarą oszustwa. Na miejscu ustalili, że około godziny 2 seniorka odebrała telefon od mężczyzny podającego się za adwokata jej siostrzeńca.
Fałszywy adwokat i historia o potrąceniu
Rozmówca przekazał kobiecie, że członek jej rodziny miał potrącić samochodem kobietę. Według przedstawionej historii, aby uniknąć problemów prawnych, potrzebne były pieniądze.
Seniorka poinformowała oszusta, że ma 10 500 zł gotówki oraz złotą biżuterię. Następnie spakowała pieniądze i kosztowności do reklamówki. Po krótkim czasie do jej miejsca zamieszkania przyszedł mężczyzna, któremu przekazała przygotowane rzeczy.
Dopiero później kobieta skontaktowała się z prawdziwym siostrzeńcem. Wtedy dowiedziała się, że żadnego potrącenia nie było, a cała historia została wymyślona po to, aby wyłudzić od niej pieniądze i biżuterię.
Trop prowadził na Śląsk
Sprawą zajęli się policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Po kilku dniach intensywnych działań funkcjonariusze ustalili podejrzanego i zatrzymali go 25 maja na terenie województwa śląskiego.
Zatrzymanym okazał się 56-letni obywatel Polski. Podczas działań policjanci odzyskali część utraconych pieniędzy oraz biżuterię.
Podejrzany trafił do Tarnowa
Po zatrzymaniu mężczyzna został doprowadzony do Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Następnie, 26 maja, trafił do Sądu Rejonowego w Tarnowie. Policjanci skierowali wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania.
Sprawa pokazuje, że oszuści nadal wykorzystują dobrze znane metody, szczególnie uderzając w osoby starsze i działając pod presją czasu. Najczęściej budują historię o nagłym wypadku, problemach członka rodziny albo konieczności natychmiastowego przekazania pieniędzy.
Policja przypomina, że w takich sytuacjach należy natychmiast przerwać rozmowę, skontaktować się bezpośrednio z bliską osobą i powiadomić służby. Prawdziwi policjanci, prokuratorzy czy adwokaci nigdy nie żądają przekazania pieniędzy przypadkowej osobie przychodzącej do domu.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Tarnowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Tarnowa i regionu.
Bądź na bieżąco! Obserwuj Kurier Tarnowski w Wiadomościach Google, odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kt24.pl
