15 maja 2026
AktualnościKryminalne

Skandaliczne parkowanie pod SOR w Tarnowie: Straż Miejska bez taryfy ulgowej dla kierowców

Mimo wielokrotnych apeli i intensywnych kontroli, sytuacja w rejonie Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza w Tarnowie wciąż budzi ogromne kontrowersje. Straż Miejska alarmuje, że skala wykroczeń drogowych popełnianych przy ulicy Lwowskiej 178A jest absolutnie nieakceptowalna. Największym problemem pozostaje blokowanie dróg dojazdowych do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR), co w sytuacjach zagrożenia życia może doprowadzić do tragedii. Kierowcy, szukając miejsca postojowego, nagminnie ignorują zakazy, utrudniając manewrowanie karetkom pogotowia.

Kolejna odsłona walki o drożność tras ratunkowych miała miejsce 5 marca. Około godziny 10:45 dyżurny tarnowskiej Straży Miejskiej odebrał zgłoszenie o rażąco nieprawidłowym parkowaniu na drodze dojazdowej do SOR. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol z Oddziału Patrolowo-Interwencyjnego. Bilans krótkiej interwencji pod szpitalem okazał się zatrważający: funkcjonariusze wystawili aż siedem wezwań dla właścicieli pojazdów, które pozostawiono w miejscach niedozwolonych.

Wobec trzech kierujących, którzy byli obecni na miejscu lub zgłosili się niezwłocznie, wyciągnięto już przewidziane prawem konsekwencje. W pozostałych czterech przypadkach Straż Miejska w Tarnowie prowadzi obecnie szczegółowe czynności wyjaśniające. Mundurowi podkreślają, że nie ma i nie będzie przyzwolenia na egoistyczne zachowania drogowe, które bezpośrednio uderzają w bezpieczeństwo pacjentów wymagających pilnej interwencji medycznej.

Służby miejskie przypominają, że dojazd do SOR musi być wolny od jakichkolwiek przeszkód przez całą dobę. Edukacja w tym zakresie prowadzona jest od lat, jednak statystyki mandatowe pokazują, że dla wielu kierowców wygoda wciąż wygrywa z empatią i przepisami. Strażnicy zapowiadają, że kontrole w rejonie szpitala przy ul. Lwowskiej będą kontynuowane z jeszcze większą częstotliwością, dopóki problem blokowania karetek nie zostanie całkowicie wyeliminowany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *