STANISŁAW BUKOWIEC: Musimy robić wszystko, aby każdemu zapewnić bezpieczeństwo

Rozmowa z posłem Stanisławem Bukowcem (Porozumienie Jarosława Gowina). 

Jak Pan zaangażował się w pomoc uchodźcom z Ukrainy?

Panie Redaktorze, Polacy bardzo przejęli się tym co dzieje się w Ukrainie i spieszą od samego początku z pomocą, za co wszystkim ludziom dobrej woli należą się słowa podziękowań i najwyższego szacunku. Również ja włączyłem się od pierwszych dni po wybuchu wojny we wsparcie naszych wschodnich sąsiadów. Moje biuro poselskie organizowało zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy. Zbieraliśmy m.in. śpiwory, buty, plecaki. Potrzeby strony Ukraińskiej są ogromne i cały czas się zmieniają. Teraz przed miastami, samorządami moment napływu uchodźców i pomoc im tutaj na miejscu jest dla naszego kraju największym wyzwaniem.

W Pana ocenie ustawa o bezpieczeństwie ojczyzny jest dobra? Stać nas na 3% PKB na wydatki związane z  wojskiem?

Na bezpieczeństwie nie możemy oszczędzać. Zwiększenie finansowania armii to krok w dobrym kierunku. Jednak te pieniądze muszę być celowane w odpowiednie obszary związane z naszym bezpieczeństwem jak np. obrona powietrzna. Konieczna jest kontrola wydatkowania środków z Funduszu Modernizacji Sił Zbrojnych. Reformy wymaga system Obrony Cywilnej. O tym mówiłem podczas sejmowej debaty nad ustawą o obronie ojczyzny.

Na pewno trzeba zagwarantować, aby zwiększone środki były skierowane do polskich zakładów zbrojeniowych, m.in. Zakładów Mechanicznych w Tarnowie.

Również kwestie zapobiegania wojnie informacyjnej w naszym kraju muszą być traktowane z dużo większą atencją rządzących. Każdy z nas widział co działo się na stacjach paliw po rozsiewaniu fałszywych informacji o brakach benzyny. Był to dobry przykład jak szybko można spróbować sparaliżować państwo. Ważne jest również wyciąganie wniosków i korzystanie z doświadczenia wojennego Ukraińców. Ustawa o obronie ojczyzny to krok w dobrym kierunku. Jest to dobry moment na zbudowanie ponadpolitycznego konsensu wokół tej kwestii. Zapisy ustawy muszą być przemyślane, tak ważna kwestia nie może być elementem ciągłej zmiany i poprawiania. Dobrze, że udało się wypracować polityczny konsensus w tej sprawie.

PiS próbował wprowadzić do ustawy o uchodźcach zapis o bezkarności urzędniczej. Co to oznacza?

Bardzo dobrze, że Sejm odrzucił te kontrowersyjne propozycje PiS-u. Zapis w ustawie dawał usprawiedliwienie urzędnikom do – nie do końca zgodnego z prawem – wydawania środków z publicznych pieniędzy w czasie stanów nadzwyczajnych czy stanu epidemii. Dodatkowo prawo to miało działać wstecz. Usprawiedliwiało się to wydatkami samorządów na rzecz uchodźców, których to wydatków nie było w budżetach gmin, jednak sprawa miała drugie dno. Uważam, że był to zły zapis. Mamy w prawie stan wyższej konieczności, gdzie występuje poświęcenie jednego dobra celem ratowania innego. Nie ma żadnej potrzeby tworzenia nowych zapisów, które mogą prowadzić do nadużyć.

Jaka rysuje się przed nami przyszłość? Grozi nam wojna?

Jesteśmy członkami Unii Europejskiej i Paktu Północnoatlantyckiego, co daje nam gwarancję bezpieczeństwa. Tylko na tych dwóch sojuszach możemy oprzeć naszą stabilną pozycję międzynarodową. Do wojny powinniśmy się przygotowywać zawsze i być na nią gotowi, jednak należy pamiętać, że właśnie obecność w tych sojuszach jest naszym zabezpieczeniem. Rosja atakując Polskę czy inne państwo NATO wypowiedziałaby wojnę z całym sojuszem, który ma pod bronią ponad 3,5 mln żołnierzy, a Rosja dysponuje 850 tys. wojskowych. Teraz musimy skupić się na wyciszeniu bezsensownych i kompletnie bezcelowych sporów na linii polski rząd – Unia Europejska. Przerażają mnie pomysły niektórych środowisk, aby wyjść z europejskiej wspólnoty. To głosy sprzeczne z polską racją stanu. Być może mało kto z nas uświadamia sobie, że Ukraińcy giną m.in. dlatego, że jasno opowiedzieli się za wejściem swojego kraju do UE i NATO.

Czy w Polsce będziemy mieć problem z uchodźcami? Nagle w naszym kraju przybyło już ok. 1,5 miliona osób, a w przyszłości mogą być kolejne miliony…

Zapewne w najbliższym czasie liczba uchodźców przekraczających naszą granicę osiągnie 2 mln osób. Liczę, że wojna zostanie zatrzymana i każdy będzie mógł wrócić do swojego domu. Jednak do tego momentu musimy robić wszystko, aby każdemu zapewnić bezpieczeństwo. Otwartość Polaków na przybywających ze wschodu jest ogromna i daje wielką nadzieję. Samorządy działają z wielkim zaangażowaniem przygotowując miejsca dla uchodźców. Zarówno na indywidualnej pomocy naszych rodaków i działaniach samorządów opiera się w tym momencie w największym stopniu pomoc. Należą się im wielkie podziękowania bo widać, że ta pomoc właśnie idzie od dołu. W pierwszych dniach zabrakło koordynacji pomocy uchodźcom ze strony państwa. Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy, która 12 marca weszła w życie, z pewnością poprawi procedury, wesprze samorządy i wszystkie instytucje pomagające przybyszom zza wschodniej granicy.

Jak powinien wyglądać status osób, które przybywają do Polski z Ukrainy, jakie powinno być ich miejsce na rynku pracy czy w szkołach? Czy w Pana opinii powinni mieć taki sam socjal jak Polacy?

Uważam, że bardzo ważne jest zapewnienie jak największej grupie osób nie tylko miejsc do tymczasowego pobytu. Osoby, które przybywają to głównie kobiety i dzieci. Jeżeli to możliwe ci, którzy mogą powinni podjąć pracę, a dzieci kontynuować edukację w polskich szkołach. To jest bardzo ważne, aby zachować im ciągłość nauczania. Poważnym wyzwaniem jest nauka języka polskiego, tych którzy przybywają. Oczywiście nie można nikogo do tego zmuszać, ale aby mogli swobodnie funkcjonować ten aspekt jest bardzo ważny. Jeśli chodzi o aspekt pomocy społecznej to on musi być odpowiednio dobrana do potrzeb. To szczególny moment i trzeba w różny sposób wspierać tych, którzy przeżyli traumatyczne sytuacje, stracili podczas wojny swoich bliskich i szukają pomocy w Polsce.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *