TARNÓW: Podatkowa porażka prezydenta

Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Tarnowie miał być procedowany projekt uchwały prezydenta w sprawie podwyżki podatku od nieruchomości. Zmiana stawki miała częściowo ratować przyszłoroczny budżet miasta. Radni jednak pokazali prezydentowi miejsce w szeregu i wyrzucili do kosza jego projekt, nie wprowadzając go nawet do porządku obrad. Przypomnijmy, że jest to już kolejna porażka prezydenta Romana Ciepieli, który forsuje podwyżki podatków, jednak miejscy rajcy mówią: STOP sięgania do kieszeni mieszkańców.  

O tym, że z finansami Tarnowa jest źle nie kryje się już tarnowski magistrat. Urzędnicy przyznają wprost, ze podwyżka podatków miała ratować budżetową sytuację. 

Przyjęte w budżecie na rok 2023 limity wydatków daleko odbiegają od potrzeb, co skutkuje groźbą realizacji usług publicznych na poziomie odbiegającym od przyjętych standardów. Jednak nawet pomimo tych drastycznych limitów nie ma możliwości doprowadzenia do zrównoważenia dochodów z wydatkami.
Sytuacja ta stwarza konieczność ponownego wprowadzenia pod obrady projektu uchwały, mającej wpływ na wysokość dochodów własnych gminy. Przyjęcie stawek podatku od nieruchomości na zaproponowanym poziomie pozwoli na wprowadzenie zmian do projektu budżetu i próbę jego zrównoważenia – czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Wedle założeń, proponowany wzrost stawek miał przyczynić się do zwiększenia dochodów budżetowych miasta z tytułu podatku od nieruchomości w 2023 r. o ok. 20,3 mln zł w skali roku. 

Dzisiejsza decyzja radnych oznaczała koniec podatkowej batalii, gdyż zgodnie z obowiązującym prawem podatki można podnieść tylko do końca listopada. Ale prezydent jeszcze się nie poddał i zawnioskował o sesję nadzwyczajną 30 listopada.  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *