Tragedia w Smykowie. Prokuratura bada wypadek, w którym zginął ojciec i dwaj synowie
Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Tarnowskiej wszczęła śledztwo po dramatycznym wypadku w Smykowie w powiecie dąbrowskim. W rozbitym fiacie punto zginęli ojciec oraz jego dwaj synowie. Śledczy będą teraz ustalać, dlaczego samochód zjechał z drogi i uderzył w zaparkowany poza jezdnią ciągnik siodłowy z naczepą. Do tragedii doszło w niedzielę rano na drodze lokalnej w miejscowości Smyków. Samochód osobowy jechał w kierunku drogi wojewódzkiej nr 984, łączącej Mielec z Lisią Górą. W pewnym momencie fiat punto zjechał na prawą stronę i czołowo uderzył w ciągnik siodłowy z naczepą, który stał na pasie zieleni poza jezdnią.
Zginęły trzy osoby z jednej rodziny
Na miejscu śmierć poniosły trzy osoby podróżujące fiatem. To 69-letni Józef Ś. oraz jego dwaj synowie: 46-letni Andrzej Ś., który prowadził pojazd, i 41-letni Paweł Ś.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Tarnowskiej. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki, postępowanie prowadzone jest pod kątem spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu.
Na jezdni nie było śladów hamowania
Na miejscu tragedii przeprowadzono oględziny z udziałem prokuratora i powołanego biegłego. Jednym z kluczowych ustaleń jest brak śladów hamowania samochodu osobowego na jezdni.
To właśnie dlatego śledczy będą szczegółowo analizować zarówno przebieg wypadku, jak i stan techniczny pojazdu. Rozbity fiat punto ma zostać zbadany przez biegłego z zakresu motoryzacji. Ekspertyza obejmie sprawność podzespołów auta, ze szczególnym uwzględnieniem układu hamulcowego.
Będą dalsze badania
Znane są już wstępne wyniki sekcji zwłok. Wynika z nich, że przyczyną śmierci wszystkich trzech mężczyzn były rozległe obrażenia wielonarządowe, charakterystyczne dla ofiar wypadków drogowych.
Zgodnie z procedurą pobrano także krew ofiar do specjalistycznych badań. Mają one wykazać, czy w organizmach znajdował się alkohol albo środki odurzające.
Śledztwo ma wyjaśnić okoliczności jednego z najtragiczniejszych ostatnio wypadków drogowych w regionie. Kluczowe będą ustalenia biegłych dotyczące pojazdu oraz dokładnego przebiegu zdarzenia.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Tarnowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Tarnowa i regionu.
Bądź na bieżąco! Obserwuj Kurier Tarnowski w Wiadomościach Google, odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kt24.pl
