Zarzut zabójstwa po tragedii w Radłowie. 34-latek zmarł po pobiciu w parku
Prokuratura Rejonowa w Tarnowie prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 34-letniego mężczyzny, którego w minionym tygodniu odnaleziono w Parku Dolańskich w Radłowie. Mężczyzna miał widoczne obrażenia ciała. Po kilku dniach nieoficjalnych informacji i lokalnych spekulacji śledczy potwierdzili, że sprawa dotyczy zabójstwa.
Zarzut w tej sprawie usłyszał 38-letni Dawid P., również mieszkaniec gminy Radłów. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Śledczy odtworzyli przebieg tragicznych wydarzeń
Według ustaleń prokuratury do zdarzenia doszło we wtorek, 19 maja. W parku mieli przebywać 38-letni Dawid P. oraz 34-letni Paweł I. Mężczyźni mieli wspólnie spożywać alkohol.
W trakcie spotkania miało dojść między nimi do sprzeczki. Śledczy ustalili, że Dawid P. miał zaatakować młodszego mężczyznę i dotkliwie go pobić. Po zdarzeniu ciężko ranny Paweł I. został pozostawiony w parku.
Pokrzywdzonego zauważyły przypadkowe osoby. To one wezwały na miejsce karetkę pogotowia. 34-latek trafił do szpitala, jednak jego życia nie udało się uratować. Mieszkaniec gminy Radłów zmarł w czwartek, 21 maja.
Przyczyną zgonu były obrażenia czaszkowo-mózgowe
Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazały, że przyczyną śmierci Pawła I. były obrażenia czaszkowo-mózgowe. Informację tę przekazał Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Śledczy przez dłuższy czas nie ujawniali szczegółów sprawy. Oficjalne potwierdzenie, że w Radłowie doszło do zabójstwa, pojawiło się dopiero w poniedziałek, 25 maja.
Zatrzymanie i kolejne zarzuty
Dawid P. został ujęty przez policję w środę, 20 maja. Podczas zatrzymania 38-latek miał stawiać opór i zachowywać się agresywnie wobec funkcjonariuszy. Według prokuratury wyzywał policjantów i próbował używać wobec nich przemocy fizycznej.
Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa, ale to nie jedyny wątek tej sprawy. Prokuratura zarzuca mu również znęcanie się nad matką oraz napaść na policjantów.
Śledczy wskazują, że czyny te miały zostać popełnione w warunkach recydywy. Dawid P. niedawno opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę za rozbój.
Prokuratura bada inne wątki
Prokuratura nie ujawnia obecnie pełnych szczegółów dramatycznych wydarzeń w radłowskim parku. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, badane są jeszcze inne wątki, a dla dobra postępowania śledczy nie informują o szczegółach sprawy.
Tragedia w Radłowie od kilku dni porusza mieszkańców. Teraz sprawą zajmie się wymiar sprawiedliwości, a dalsze czynności mają wyjaśnić wszystkie okoliczności śmierci 34-letniego Pawła I.
