Zmiana na tymczasowym rondzie przy Lwowskiej w Tarnowie. Kierowcy z Rzędzina mają pojechać prosto do centrum
Jak donosi Radio Kraków, Tarnów szykuje testową zmianę organizacji ruchu na tymczasowym rondzie u zbiegu ulic Lwowskiej, Słonecznej i Orkana. W pierwszych dniach wakacji kierowcy jadący od strony Rzędzina i Woli Rzędzińskiej mają zyskać możliwość przejazdu w każdym kierunku, także na wprost w stronę centrum miasta.
To ważna informacja dla mieszkańców wschodniej części Tarnowa, którzy od ponad roku mierzą się z utrudnieniami związanymi z remontem przejazdu pod wiaduktem na ul. Lwowskiej. Dotychczas kierowcy nadjeżdżający od strony Woli Rzędzińskiej nie mogli przeciąć tymczasowego ronda na wprost w kierunku centrum. W praktyce oznaczało to konieczność skrętu w prawo i nadrabiania drogi, co od początku budziło niezadowolenie części mieszkańców. Teraz miasto chce sprawdzić, czy w okresie wakacyjnym możliwe będzie poluzowanie tych zasad bez paraliżowania ruchu na głównym ciągu.
Miasto chce sprawdzić nowe rozwiązanie
Ograniczenia wprowadzone na rondzie były wcześniej tłumaczone potrzebą utrzymania możliwie płynnego przejazdu na głównym kierunku północ – południe drogi krajowej nr 73. To właśnie ten argument pojawiał się, gdy mieszkańcy protestowali przeciwko brakowi możliwości jazdy prosto od strony Rzędzina. Teraz jednak, jak wynika z zapowiedzi władz miasta, Tarnów chce testowo dopuścić taki manewr, biorąc pod uwagę zarówno postęp robót, jak i wakacyjny rytm komunikacji, który zwykle różni się od codziennego ruchu w roku szkolnym i roboczym.
Zastępca prezydenta Tarnowa Maciej Włodek przekazał Radiu Kraków, że miasto chce w ten sposób wyjść naprzeciw szczególnie mieszkańcom osiedla Rzędzin. Podkreślił też, że wakacje zmieniają sposób funkcjonowania transportu, dlatego władze chcą wykorzystać ten czas do sprawdzenia, czy dopuszczenie przejazdu we wszystkich kierunkach od strony Rzędzina będzie możliwe do utrzymania w praktyce. Zmiana ma mieć charakter testowy, więc jej dalsze funkcjonowanie będzie zależało od tego, jak wpłynie na ruch w tym rejonie.
Remont Lwowskiej wciąż trwa
Tło całej sprawy stanowi opóźniona rozbudowa ul. Lwowskiej i remont przejazdu pod wiaduktem. Prace, które miały być ogromnym wyzwaniem komunikacyjnym dla tej części miasta, przedłużą się o rok. W ostatnich tygodniach inwestycja miała jednak nabrać tempa, a zgodnie z aktualnymi zapowiedziami roboty mają zakończyć się do końca roku.
Dla kierowców oznacza to, że tymczasowa organizacja ruchu pozostanie jednym z kluczowych tematów komunikacyjnych w Tarnowie jeszcze przez kolejne miesiące. Testowe dopuszczenie jazdy na wprost od strony Rzędzina może więc przynieść realną ulgę mieszkańcom, ale jednocześnie będzie sprawdzianem dla całego układu drogowego przy skrzyżowaniu Lwowskiej, Słonecznej i Orkana.
Pierwsze dni wakacji pokażą, czy zmiana się sprawdzi
Nowe zasady mają zostać wprowadzone w pierwszych dniach wakacji. Kierowcy powinni uważnie obserwować oznakowanie w rejonie tymczasowego ronda, bo to tam pojawi się praktyczna zmiana w sposobie przejazdu. Jeżeli rozwiązanie nie spowoduje poważniejszych problemów na drodze krajowej nr 73, może stać się jednym z najważniejszych ułatwień dla mieszkańców Rzędzina na czas dalszych prac przy ul. Lwowskiej.
Sprawa jest szczególnie istotna, bo utrudnienia w tym miejscu wpływają nie tylko na codzienne dojazdy do centrum Tarnowa, ale także na ruch z kierunku Woli Rzędzińskiej i całego wschodniego wlotu do miasta. Po miesiącach objazdów i wymuszonych nadrabiań drogi mieszkańcy dostaną wreszcie rozwiązanie, o które zabiegali od dawna – choć na razie tylko w formule testu.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Tarnowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Tarnowa i regionu.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kt24.pl

Ten nakaz jazdy w prawo to jakieś nieporozumienie! I tak wszyscy (no, powiedzmy 95%) kierowców i tak jechało prosto albo w lewo (na szpital) z lewego pasa (na zakazie). Przecież najbliższa możliwość zawrotki była dopiero za Zenitem. Ktoś jadąc od strony Orkana na zakupy do Biedronki przy kościele na Rzędzinie, albo z dziećmi na Figle Migle czy do Szpitala, na pewno nadkładał równo 2,5 km i 6 min drogi (sprawdzone na Google Maps), tylko dlatego że jakaś mądra głowa wymyśliła sobie taki nakaz jazdy w prawo. Co za absurd! Zwłaszcza w czasie gdy był przestój na budowie i nic się tam nie działo.