Zwycięski debiut w arktycznych warunkach: Cracovia pokonuje Bruk-Bet i pnie się w górę tabeli
Poniedziałkowy wieczór w Niecieczy upłynął pod znakiem ekstremalnych warunków atmosferycznych i sportowych emocji, które zwieńczyły 19. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy. W derbach Małopolski Cracovia pokonała miejscowy Bruk-Bet Termalicę 1:1, a o losach spotkania przesądził gol Pau Sansa, dla którego był to wymarzony debiut w barwach „Pasów”.
Podopieczni trenera Luki Elsnera musieli radzić sobie nie tylko z zdeterminowanym rywalem, ale i przeszywającym mrozem sięgającym -10 stopni Celsjusza, co nadało inauguracji rundy wiosennej wyjątkowo surowego charakteru. Dzięki zdobyciu kompletu punktów krakowianie awansowali na czwarte miejsce w tabeli, wykonując milowy krok w stronę realizacji marzeń o europejskich pucharach.
Początek spotkania przypominał taktyczne szachy, w których obie strony starannie badały swoje możliwości. Mimo zimowych osłabień kadrowych, w tym braku Filipa Stojilkovicia oraz Mikkela Maigaarda, Cracovia od pierwszych minut starała się narzucić swój styl gry, dłużej utrzymując się przy piłce i cierpliwie budując ataki pozycyjne. Gospodarze, okupujący obecnie ostatnią lokatę w ligowej stawce, postawili na szczelną defensywę i szukanie szans w kontratakach. Najbliżej szczęścia w pierwszej połowie był Jimenez, którego atomowy strzał z woleja minimalnie minął poprzeczkę bramki strzeżonej przez Sebastiana Madejskiego. Krakowianie musieli również przedwcześnie dokonać zmiany, gdy z powodu kontuzji plac gry opuścił Mauro Perković, zastąpiony przez Karola Knapa.
Przełom nastąpił tuż po przerwie, kiedy to wprowadzony wcześniej Knap popisał się precyzyjnym podaniem z lewego skrzydła wprost pod nogi nadbiegającego Pau Sansa. Hiszpan, wypożyczony z Realu Saragossa, wykazał się instynktem strzeleckim i subtelnym dotknięciem skierował piłkę do siatki, wyprowadzając gości na prowadzenie. Choć trener Marcin Brosz natychmiast zdecydował się na potrójną zmianę, a piłkarze z Niecieczy rzucili wszystkie siły do ataku, krakowska defensywa dowodzona przez pewnie interweniującego Madejskiego nie dała się złamać.
Wygrana w Niecieczy jest dla „Pasów” niezwykle cenna, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych, mniej udanych wyników w meczach sparingowych, i stanowi doskonały prognostyk przed dalszą częścią sezonu.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Cracovia 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Sans 54.
Bruk-Bet: Chovan – Isik, Kopacz, Kasperkiewicz – Hilbrycht, Kubica, Kurzawa (63 Trubeha), Wolski (81 Boboc) – Romero (63 Ambrosiewicz), Jimenez (46 Fassbender) – Zapolnik (63 Durdov).
Cracovia: Madejski – Sutalo, Wójcik,Traore, Perković (43 Knap) – Klich (88 Selan), Al-Ammari, Praszelik(74 Kameri) – Hasić, Minczew. Sans (74 Dominguez).
