20 czerwca 2024
Wywiady

ANDRZEJ MRÓZ: Nadrabiamy wieloletnie zaniedbania

Rozmowa z wójtem gminy Wierzchosławice Andrzejem Mrozem.

Otrzymał Pan jednogłośnie absolutorium z wykonania budżetu od radnych podczas ostatniej sesji Rady Gminy. Radni również jednogłośnie udzielili Panu wotum zaufania i pozytywnie ocenili ,,Raport o stanie gminy”.

Dziękuję radnym za docenienie naszej pracy. Te głosowania to pozytywna ocena pracy całego Urzędu Gminy oraz naszej wizji rozwoju. Gmina Wierzchosławice pięknie się zmienia. Nadrabiamy zaległości z minionych lat. Owszem chciałoby się więcej, ale konsekwentnie realizujemy naszą strategię rozwoju, dodam, zrównoważonego rozwoju polegającą na realizacji inwestycji we wszystkich sołectwach naszej gminy. Część inwestycji jest już za nami, niektóre są w trakcie realizacji lub projektowania. Ostro wzięliśmy się do pracy, czego efekty już możemy zaobserwować.

Tylko w ubiegłym roku po gruntownym remoncie mieszkańcom gminy zostały udostępnione: pierwsze boisko typu „Orlik” ze sztuczną nawierzchnią trawiastą, boisko do plażowej piłki siatkowej oraz plenerowa siłownia i plac zabaw. Zaadaptowaliśmy również pomieszczenia na potrzeby żłobka w Bogumiłowicach oraz zrealizowaliśmy remont w Domu Ludowym w Wierzchosławicach związany z przenosinami biblioteki oraz utworzeniem Klubu Senior +.

Kryzys dotknie gminę Wierzchosławice?

Już dotknął. Mówiąc ogólnie, w porównaniu rok do roku wpływy do naszego budżetu z różnych tytułów spadły dotąd o ponad 700 tysięcy złotych. To dużo w skali naszego budżetu, jednak nie jest to ,,zabójcza” kwota, gdyż odkąd zostałem wójtem zracjonalizowaliśmy politykę finansową gminy i perturbacje związane z epidemią koronawirusa nie odbiją się na bieżącym funkcjonowaniu. Otrzymaliśmy również blisko milion złotych rządowego wsparcia z Funduszu Inwestycji Samorządowych, który przeznaczymy na kolejne gminne inwestycje. Nie inwestując cofalibyśmy się.

Często podkreśla Pan, że nadrabiacie zaległości. Co ma Pan konkretnie na myśli?

Wiele z naszych inwestycji to remonty infrastruktury, o którą nie dbano przez wiele lat. Proszę sobie wyobrazić jaka byłaby skala naszych nowych inwestycji, gdybyśmy nie musieli ratować istniejącej już infrastruktury. Tylko w ciągu ostatnich 6 miesięcy na inwestycje przeznaczyliśmy 4,5 miliona złotych.  To potężna suma, ale większość tej kwoty jest właśnie konsumowana przez remonty i naprawy. Na to wszystko nakłada się epidemia, która wymagała od nas weryfikacji zamierzeń. Najrozsądniejsze jest realizowanie w pierwszej kolejności zadań, które są wsparte zewnętrznym dofinansowaniem. Na szczęście jesteśmy skuteczni w pozyskiwaniu środków i sporo w tym roku uda nam się zrealizować lub rozpocząć. Owszem, zawsze można oczekiwać więcej, ale musimy być świadomi realiów, w których przyszło nam funkcjonować.

A inwestycje bez dotacji? Co z nimi?

Część oczywiście będzie realizowana, a pozostałe zostaną odłożone w czasie. Ten ruch z kolei może zaowocować tym, że mogą pojawić się nowe źródła finansowania i będziemy mogli starać się o kolejne pieniądze na nasze zadania.

Wspomniał Pan o tym, że jesteście skuteczni w pozyskiwaniu pieniędzy. Proszę o dowody!

Jest tego bardzo dużo. Wspomnę o najważniejszych inwestycjach. Pozyskaliśmy dotację z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych na zakup autobusu do przewozu osób z niepełnosprawnościami oraz budowę windy zewnętrznej przy Szkole Podstawowej w Wierzchosławicach. Na te dwa zadania otrzymaliśmy w sumie ponad 400 tys. zł. Jesteśmy również beneficjentami Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych. Dzięki tym pieniądzom wyremontujemy drogę w Rudce oraz znajdującą się w fatalnym stanie drogę w centrum Sieciechowic. Dodatkowo dzięki wsparciu z tego funduszu w Rudce powstanie zbiornik małej retencji. To będzie już drugi taki zbiornik, który w tej kadencji uda nam się wykonać. Jest to bardzo ważna inwestycja, która jednej strony zabezpiecza mieszkańców przed podtopieniami, a z drugiej strony  zabezpiecza nas przed suszą.  Skoro wspomniałem już o Rudce, to należy również dodać, że w tej miejscowości dzięki wsparciu z Funduszu Dróg Samorządowych zmodernizujemy drogę biegnącą wzdłuż tamtejszego boiska. Jest to kontynuacja naszych działań inwestycyjnych w przysiółku Partyń. W tym roku zrealizujemy również III etap budowy chodnika w Mikołajowicach, który połączy tamtejszy kościół i szkołę z DK 94. Z kolei dzięki oszczędnościom uda nam się wybudować chodnik w Bobrownikach Malych.

Kolejną ważną inwestycją w Rudce będzie generalny remont termomodernizacyjny miejscowej szkoły. Zadanie to jest warte blisko 2 miliony złotych, z czego 60% stanowi dofinansowanie.

W Wierzchosławicach dobiega już końca generalny remont Domu Ludowego. Koszt prac to blisko 700 tysięcy złotych, z czego ponad pół miliona złotych stanowiła dotacja pochodząca z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W zabytkowym obiekcie już funkcjonuje wspomniana przeniesiona Gminna Biblioteka Publiczna oraz Klub Seniora.

Dużo dzieje się także w naszej oświacie. Szkoła Podstawowa im. 100-lecia Ruchu Ludowego w Wierzchosławicach otrzymała 80 tys. zł dofinansowania (maksimum) w ramach programu ,,Posiłek w szkole i w domu”. Dzięki pozyskanym środkom uda się zrealizować szereg zakupów i modernizacji. Wsparcie finansowe zostanie wykorzystane na odnowienie i doposażenie stołówki szkolnej. Pozyskaliśmy także spore pieniądze na zakup laptopów dla naszych szkół, które były wypożyczone uczniom na czas nauki zdalnej. W sumie w ramach dwóch edycji ministerialnego projektu przy wsparciu finansowemu ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa na lata 2014-2020 zakupiono  42 laptopy na łączną kwotę 115 tys. złotych.

Dzięki temu zakupowi rozwiązaliśmy problem w znacznym stopniu, czyli nowe laptopy trafiły do rodzin, gdzie sygnalizowany był problem.  Mieliśmy sygnały, że część uczniów, aby realizować naukę zdalną musiało korzystać z telefonu, gdyż w domu nie ma odpowiedniego sprzętu. To się zmieniło.

Trwają także prace w Centrum Kultury Wsi Polskiej, gdzie remontujemy szatnie i sanitariaty, które będą stanowić zaplecze dla trenujących na sąsiednim kompleksie sportowym. Koszt inwestycji to ponad 62 tys. zł.  Dzięki tej inwestycji trenujący będą mogli w najbliższym sąsiedztwie skorzystać z przestronnej i dobrze wyposażonej szatni oraz odświeżyć się w nowych sanitariatach.

W Komorowie z kolei remontujemy wielofunkcyjne boisko. W skrócie: asfalt zastąpi bezpieczna poliuretanowa nawierzchnia. Wspieramy także naszych ochotników. Za 75 tys. zł tamtejsza remiza przejdzie remont.

Na koniec, niemal jak wisienka na torcie, wspomnę o inwestycji w Ostrowie. W ramach pierwszego etapu tworzenia kompleksu rekreacyjno-sportowego w sąsiedztwie Dunajca przeprowadzimy remont boisk sportowych. Mieszkańcy i nasi goście zyskają nowe boiska do gry w koszykówkę, badmintona oraz dwa boiska do gry w piłkę plażową. Mamy także dotację na remont znajdującej się nieopodal „Rybitwy”. Naszym celem jest stworzenie swoistego centrum wypoczynku i rekreacji w Ostrowie. Mamy świetną wizualizację. Chcemy wykorzystać sąsiedztwo Dunajca. Wiemy przecież jak popularna jest forma wypoczynku nad wodą i właśnie dlatego chcemy stworzyć mieszkańcom komfortowe warunki. W naszym regionie nie ma podobnego obiektu. Zagospodarowanie tego miejsca to dla nas ogromne wyzwanie, którego realizacja potrwa kilka lat, ale jestem przekonany, że warto!

Skoro jesteśmy myślami w Ostrowie, będzie remont mostu w Ostrowie?

A ma Pan jakieś wątpliwości?

Obaj znamy życie, wiemy, że jest kryzys gospodarczy. Trudno wierzyć, że ktoś będzie finansował remont mostu za ponad 30 mln złotych w sytuacji kiedy w niewielkiej odległości powstanie łącznik autostradowy…

To już jest Pana subiektywna opinia. Z kolei ja trzymam mocno za słowo starostę tarnowskiego Romana Łucarza i wicestarostę Jacka Hudymę, którym powinno szczególnie zależeć na remoncie tej przeprawy. Starostwo ma już plan naprawy, ponoć nie mamy się o co martwić. Mają być rządowe pieniądze, przynajmniej takie komunikaty napływają ze Starostwa. Jako gmina trzymamy kciuki za władze powiatu! Dziś nie wyobrażam sobie, że ten most nie zostanie wyremontowany i jeszcze kilka lat będziemy odcięci od Tarnowa, dzieci od szkół, ludzie od pracy. Mówimy przecież o realnych kosztach ponoszonych przez mieszkańców, a te nie są małe.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.