17 kwietnia 2024
Kryminalne

Wierzchosławice: Amator cudzej własności w rękach policjantów

Zaledwie kilka minut wystarczyło mieszkańcowi Nowosądecczyzny, aby sięgnąć po cudzą własność. 43-latek wracał w środę wieczorem do domu. Przejeżdżając przez Wierzchosławice zauważył stojąca na parkingu przyczepkę. A, że jego samochód wyposażony był w hak uznał, że to znak, by powrócić do domu bogatszy o wartą 10 tysięcy złotych dwukółkę.

Wyczekał aż miejsce „zbrodni” opustoszeje i pod osłoną nocy podpiął przyczepkę jak własną. Miał jednak pecha, bo kiedy próbował opuścić parking, na drodze stanął mu znajomy właściciela pojazdu, który widząc co się dzieje, skutecznie zniweczył mu plan, powiadamiając właściciela i policję o zuchwalstwie jakiego był świadkiem.

Niedługo potem na miejsce dotarli mundurowi i zatrzymali rabusia. Góral widząc, że jego misterny plan na wzbogacenie się spalił na panewce, poczuł się na tyle źle, że interweniować musiała załoga pogotowia. Dużo lepszym samopoczuciem cieszył się za to właściciel przyczepki, dumny z postawy kolegi.

Dodajmy, że za usiłowanie kradzieży grozi taka sama kara jak za samą kradzież, czyli od trzech miesięcy do 5 lat za kratkami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.