15 czerwca 2024
Wywiady

Stanisław Sorys: Plan Zagospodarowania Przestrzennego to szansa, nie bariery i ograniczenia

O tym, jakie możliwości rozwoju daje poszczególnym subregionom przygotowywany właśnie Plan Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Małopolskiego wyjaśnia wicemarszałek Stanisław Sorys.

W styczniu radni województwa mogli zapoznać się z projektem Planu Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Małopolskiego (PZPW). Czym jest ten dokument?
To najprościej mówiąc rzetelna ocena sytuacji w Małopolsce oraz zbiór rekomendacji co do najlepszych kierunków rozwoju. Znajdziemy w nim nie tylko inwentaryzację najważniejszych potencjałów naszego regionu, ale też realną projekcję tego, co czeka nasze województwo w ciągu najbliższych lat – zarówno jeśli chodzi o wyzwania, szanse, jak i problemy.

Czyli to taki miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego – tylko w skali województwa?
Nie – choć niestety często jest z tym mylony. Warto podkreślić, że PZPW nie ma charakteru prawa miejscowego i nie wywołuje bezpośrednio skutków finansowych. Co ważne – nie warunkuje też realizacji danej inwestycji. To ważne, bo widzę, że w toku pracy na PZPW wynikło trochę niedomówień i obaw czy rozwój niektórych miast nie jest zagrożony. Plan wskazuje priorytety rozwoju oraz kierunki polityki, jaką samorząd zamierza prowadzić i wspierać w odniesieniu do poszczególnych obszarów czy problemów. Nie jest więc stricte planem inwestycji.

Plan Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Małopolskiego nie przesądza więc o tym, czy w danym subregionie będzie realizowana – lub nie – jakaś inwestycja? 
Oczywiście, że nie przesądza. Służą temu inne procedury – jak specustawy czy np. programy inwestycyjne zarządców dróg. Dlatego plan powinien uwzględnić tylko te inwestycje, co do których nastąpiło już rozstrzygnięcie o lokalizacji – czyli są już prawomocne decyzje środowiskowe – oraz orientacyjnie wskazywać te, o które będzie zabiegać samorząd województwa. Co ważne, PZPW nie wyklucza również realizacji inwestycji, które nie zostały wskazane imiennie w treści planu. Jeśli z biegiem lat okażą się one uzasadnione np. z punktu widzenia przyjętych dla Małopolski celów rozwoju, to z pewnością zostaną wprowadzone w życie.

Weźmy konkretny przykład – Tarnów. Jaki scenariusz zaplanowano dla tego miasta?
Jeśli wczytamy się dokładnie w plan, to zauważymy, że zarówno w strukturze przestrzennej województwa, jak i w hierarchii ośrodków usługowych, Tarnów ma wysoką rangę. Jest zdecydowanie lepiej wyposażony niż słabsze ośrodki tego poziomu jak np. Nowy Targ czy Chrzanów.
Dla poziomu regionalnego – czyli m. in. dla Tarnowa – przewiduje się w planie obecność takich usług i instytucji jak np.: regionalna agencja rozwoju gospodarczego, inkubatory przedsiębiorczości z parkiem przemysłowym, basen olimpijski, wojewódzki szpital specjalistyczny, ośrodek geriatryczny, psychiatryczny, onkologiczny; sala koncertowo-teatralna na min. 500 osób, sąd i prokuratura okręgowa, sieć żłobków czy hala lodowa. To nie wszystko, jak wynika z planów, Tarnów powinien być również mocniej wspierany pod kątem budownictwa mieszkalnego, a także rewitalizacji – i to nie tylko obszarów poprzemysłowych – czy szkolnictwa wyższego i zawodowego. W kwestii kluczowych dla Tarnowa inwestycji, to warto przypomnieć, że plan przewiduje m.in. jeszcze wygodniejsze połączenie Tarnowa z Krakowem w ramach Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej czy realizację drogi S73 na odcinku Busko-Zdrój-Tarnów, ale to dopiero po roku 2025 – co jest konsekwencją rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. Jak więc widać, nawet pobieżne zapoznanie się z treścią planu pozwala stwierdzić, że Tarnów jest i będzie ośrodkiem regionalnym, położonym na głównej osi rozwojowej województwa. Ta rola Tarnowa jest poza wątpliwościami

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.