15 czerwca 2024
Aktualności

Tarnów: Stanisław Sorys będzie walczył o fotel prezydenta w 2018 roku

Tarnów. Kandydat na prezydenta i własne listy wyborcze do Rady Miejskiej – to cel Polskiego Stronnictwa Ludowego w wyborach samorządowych w 2018 roku. Mimo odległej perspektywy połowa tego planu została realizowana. Prezes PSL i jednocześnie poseł ziemi tarnowskiej Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że kandydatem ludowców w batalii, której stawką będzie prezydentura w Tarnowie ponownie zostanie wicemarszałek województwa małopolskiego Stanisław Sorys. 

 

– Doświadczenie marszałka na poziomie województwa, wicewojewody, radnego predestynuje go, aby ubiegać się o funkcje prezydenta Tarnowa. Spośród wszystkich wymienianych kandydatów, on jest dla mnie najlepszy – podkreślał pytany przez Redakcję ,,Kuriera Tarnowskiego” podczas konferencji prasowej w Dąbrowie Tarnowskiej poseł Władysław Kosiniak-Kamysz. – Mam nadzieję, że będziemy przedstawiać program, który przekona tarnowian, że możliwa jest szybsza dynamika rozwoju i przywrócenie pozycji Tarnowa do rangi dawnej stolicy województwa, a dziś stolicy subregionu. Musi być to na prawdę mocno wykorzystane – miejsca pracy, ośrodek kultury, turystyka…

Warto przypomnieć, że dla Stanisława Sorysa jest to już druga kampania prezydencka. O najważniejszy stołek w Tarnowie wicemarszałek walczył dwa lata temu, aby na ostatniej prostej wycofać się i poprzeć obecnego prezydenta Romana Ciepielę. Czy tak wczesne wystawienie przez PSL kandydata jest wypowiedzeniem poparcia dla obecnego sternika tarnowskiego samorządu?

– Prosze tak tego nie odbierać. Dziś rezydent Roman Ciepiela sprawuje swój urząd i w sprawach mądrych oraz rozsądnych dla Tarnowa zawsze będzie miał nasze wsparcie i to z poziomu krajowego oraz wojewódzkiego. Jesteśmy poważną partią polityczną, najsilniejszą w samorządzie i będziemy wystawiać kandydatów wszędzie gdzie to możliwe  – zapewnia prezes PSL Kosiniak-Kamysz.

Mniej wylewny w komentowaniu swojej kandydatury jest natomiast główny zainteresowany – Stanisław Sorys.

Zobaczymy jacy będą kandydaci, mamy jeszcze dwa lata na prace i przygotowanie programu oraz ludzi. Przyjdzie jeszcze czasna rozmowę o szczegółach –  ucina krótko S. Sorys.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

For security, use of Google's reCAPTCHA service is required which is subject to the Google Privacy Policy and Terms of Use.